
Fot. Radio Doxa372 kursy i 75 tysięcy pokonanych kilometrów. Tak w uproszczeniu można opisać pociąg Malinka, który 1 lutego świętował swój roczek. Jak przystało na urodziny, nie mogło zabraknąć toru o smaku oczywiście malinowym.
– Nie chcę tego oceniać, niech to ludzie oceniają, niech to pasażerowie oceniają, mieszkańcy Opolszczyzny, czy to był dobry pomysł trafiony czy też nie. Wydaje mi się jednak, iż jest ok – mówi Robert Węgrzyn, członek zarządu województwa opolskiego.
– Jadę do Ustronia – mówi pani Ewa, która była zaskoczona urodzinowym tortem. Nie jedziemy pierwszy raz tym pociągiem, bo korzystamy z tego połączenia w miarę często – dodaje pasażerka.
– Zdecydowanie jest to widoczne, iż pasażerowie korzystają z pociągu Malinka i przyjeżdżają do nas na wypoczynek – mówi Katarzyna Wantulok ze spółdzielni socjalnej „Wisła Otwarta Turystycznie”.
Malinka w nowym rozkładzie jazdy rozpoczyna swój bieg we Wrocławiu a po drodze do Wisły Głębce zatrzymuje się między innymi w Brzegu, Opolu, Gogolinie i Kędzierzynie. Przez najbliższe cztery tygodnie pociąg jeździ codziennie, później będzie kursował w soboty i niedziele.
Robert Węgrzyn, pasażerka Ewa, Katarzyna Wantulok:
Autor: Andrzej Szarometa

1 dzień temu














