84 pilotów z 21 państw przemaszerowało w sobotę ulicami Ostrowa Wielkopolskiego, by na stadionie lekkoatletycznym przy ulicy Kusocińskiego wziąć udział w ceremonii otwarcia 24.Szybowcowych Mistrzostw Europy w klasach Club, Standard i 15-metrowej. Pierwsze konkurencje miały zostać rozegrane w niedzielę, ale z uwagi na niekorzystne warunki atmosferyczne, zmagania odwołano. O tym, jaka aura jest najtrudniejsza dla pilotów i co decyduje o sukcesie opowiedział radiuCENTRUM Łukasz Błaszczyk z Aeroklubu Ostrowskiego.
„Najgorsze dla nas są okresy z burzami. Burze są nieprzewidywalne. Najlepsze serwisy prognostyczne szacują to zjawisko, ale nie określają w stu procentach, dlatego musimy na bieżąco obserwować rozwój sytuacji i być na łączności z kierownikiem ekipy, który ma lepszy podgląd radarowy niż my w szybowcu. O sukcesie decyduje wiele czynników, m.in. doświadczenie, umiejętności, ale też łut szczęścia. Starsi piloci stażem ode mnie, np. Janusz Centka opowiadali mi, iż trzeba przez całe zawody przylatywać w pierwszej dziesiątce. Już nie mówię o byciu w czołowej piątce. Chodzi o to, żeby latać równo, bo ryzykując – odchodząc bardzo późno na trasę lub za wcześnie – można przegrać całe zawody jedną konkurencją” – powiedział radiuCENTRUM Łukasz Błaszczyk.
na fot.: Reprezentacja Polski podczas ceremonii otwarcia 24.Szybowcowych Mistrzostw Europy
Do Ostrowa przyleciało 21 narodowych nacji, w tym gościnnie Argentyńczycy, którzy rywalizują poza konkursem, wszak są to Mistrzostwa Europy. Najliczniejszą, bo 7-osobową ekipę stanowią reprezentanci Polski. Partnerem medialnym mistrzostw jest radioCENTRUM
na fot.: Ekipa organizatorów z Aeroklubu Ostrowskiego, która już wykonała sporo pracy, a teraz przed nią intensywne dwa tygodnie















![Liga Narodów siatkarek: Zobacz najlepsze wymiany i obrony dnia [WIDEO]](https://i.iplsc.com/-/000N1D9NLGH3XFFS-C461.jpg)

