Mistrzowska lekcja w Bełchatowie! Bez niespodzianki w hicie kolejki

1 godzina temu

Zespół z naszego miasta do hitowego starcia z „Jurajskimi Rycerzami” przystępował uskrzydlony zwycięstwami nad Energa Treflem Gdańsk (3:1), PGE Projektem Warszawa (3:2) i GKS-em Katowice (3:0), które wywindowały Żółto-Czarnych na pierwsze miejsce w tabeli. Mistrzowie Polski aż tylu powodów do euforii przed sobotnim starciem nie mieli. Wystarczy przypomnieć, iż naszpikowana gwiazdami drużyna przegrała już sensacyjnie z GKS-em Katowice (0:3) oraz z BOGDANKĄ LUK Lublin (0:3) w starciu o AL-KO Superpuchar Polski 2026.

Pomimo tego, PGE GiEK Skra Bełchatów nie była faworytem starcia z Aluron CMC Wartą Zawiercie. Przynajmniej według analityków legalnych firm bukmacherskich, którzy więcej szans na wygraną dawali ekipie gości. W ujęciu procentowym było to mniej więcej 30% do 70%. Jak te przewidywania zweryfikował parkiet?

Sobotnie spotkanie niestety nie przyniosło spodziewanych emocji. Drużyna gości, po słabszym początku nowego sezonu, wskoczyła w sobotę na poziom nieosiągalny dla PGE GiEK Skry Bełchatów i wielu innych drużyn TAURON Lig, co widać po końcowym wyniku. Żółto-Czarni przegrali 0:3, zdobywając łącznie zaledwie 53 małe punkty, czyli aż o 22 mniej od rywala. Pierwsza i trzecia partia kończyły się wynikami 16:25. Więcej walki było w drugiej odsłonie, ale i ją wyraźnie wygrali przyjezdni (21:25).

„Jurajscy Rycerze” od początku do końca zagrali koncertowo przede wszystkim w elemencie ataku, którym zdobyli aż 51 punktów przy skuteczności na poziomie 68%, podczas gdy Bełchatowianie skończyli zaledwie 31 z 73 ataków (42%). To było najważniejsze dla losów całego spotkania.

Statuetka MVP dla najlepszego zawodnika meczu trafiła w ręce Tomasza Fornala, który zdobył 13 punktów, ale równie dobrze mogli ją otrzymać Kamil Rychlicki (16), Aaron Russell (11) czy Mateusz Bieniek. Po bełchatowskiej stronie siatki wyróżniał się tylko atakujący Alan Souza, który zdobył 16 punktów – 12 atakiem (56%), 3 serwisem i 1 blokiem.

PGE GiEK Skra Bełchatów – Aluron CMC Warta Zawiercie 0:3 (16:25, 25:21, 16:25)

TAURON Liga pędzi jak szalona, więc siatkarze z naszego miasta nie będą mieli w najbliższych dniach czasu w odpoczynek. Już w środę 4 listopada Grzegorza Łomacza i spółkę czeka wyprawa na wyjazdowy mecz z BOGDANKĄ LUK Lublin.

Idź do oryginalnego materiału