Miszalski: „Mieszkańcy ościennych gmin cały czas trują Krakowian”

1 miesiąc temu

Prezydent Krakowa poinformował w mediach społecznościowych o efektach wieloletnich działań miasta na rzecz poprawy jakości powietrza oraz odniósł się do wprowadzenia Strefy Czystego Transportu, która obowiązuje od 1 stycznia 2026 roku.

Jak przekazał, w ramach miejskich programów zlikwidowano ponad 45 tysięcy pieców na węgiel i drewno, na co przeznaczono około 350 mln zł. W jego ocenie działania te przyniosły wymierne efekty, w ciągu ostatniej dekady liczba dni z przekroczeniami norm PM10 spadła o około 100, a w 2024 roku żadna ze stacji pomiarowych w Krakowie po raz pierwszy nie odnotowała przekroczeń stężenia benzo(a)pirenu. Poziom tej substancji miał obniżyć się siedmiokrotnie.

Prezydent zwrócił jednocześnie uwagę, iż problemem pozostaje sytuacja w gminach ościennych. Jak podkreślił, Małopolska Uchwała Antysmogowa oraz program „Czyste Powietrze” w wielu miejscach nie są realizowane w wystarczającym stopniu, a do Krakowa przez cały czas napływa tzw. smog londyński. W jego opinii bezczynność części samorządów wpływa na jakość powietrza w mieście. Dodał, iż środki z opłat w Strefie Czystego Transportu mają być przekazywane w formie ekwiwalentu do gmin ościennych z przeznaczeniem na likwidację pieców.

W swoim wpisie prezydent przytoczył także dane dotyczące wpływu smogu na zdrowie mieszkańców. Według podanych informacji, w Krakowie z powodu zanieczyszczenia powietrza przedwcześnie umiera choćby do 450 osób rocznie, a według analiz Fundacji Zygmunta Starego do 2016 roku liczba ofiar mogła sięgnąć choćby 6 tysięcy.

Strefa Czystego Transportu w Krakowie

Od 1 stycznia 2026 roku w Krakowie obowiązuje Strefa Czystego Transportu, która jak podkreślono ma ograniczyć zanieczyszczenia komunikacyjne będące jednym z głównych źródeł tlenków azotu i smogu fotochemicznego. Według zapowiedzi emisja NO₂ może w ciągu kilku lat spaść choćby o 40 proc.

Zgodnie z zasadami strefy, mieszkańcy Krakowa osoby zameldowane i płacące podatki w mieście są zwolnieni z ograniczeń. Regulacje dotyczą głównie pojazdów przyjezdnych, które nie spełniają norm emisji. Samochody niespełniające wymagań będą mogły wjeżdżać do miasta odpłatnie i czasowo w ramach trzyletniego okresu przejściowego, zgodnie z uchwałą Rady Miasta Krakowa.

Prezydent zwrócił uwagę, iż do Krakowa codziennie wjeżdża choćby 250 tys. samochodów, co jak zaznaczył – przekłada się na korki, hałas i pogorszenie jakości powietrza. Wskazał również, iż transport drogowy odpowiada choćby za 85 proc. zanieczyszczeń NO₂.

Wpis odwołuje się do danych Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska zawartych w raporcie „Roczna ocena jakości powietrza w województwie małopolskim. Raport wojewódzki za rok 2024”. Zgodnie z nim roczna norma dla tlenków azotu wynosząca 40 µg/mł została przekroczona i osiągnęła poziom 45 µg/mł, a najwyższe stężenie jednogodzinne wyniosło 113 µg/mł. Prezydent wskazał również na nieoficjalne dane z 2025 roku, według których średnioroczne stężenie NO₂ spadło do 39,62 µg/mł, podkreślając jednocześnie, iż zalecany przez Światową Organizację Zdrowia poziom to 10 µg/mł, a docelowa norma na 2030 rok wynosi 20 µg/mł.

Odnosząc się do krytycznych komentarzy w internecie, prezydent stwierdził, iż pojawiają się narracje o „haraczu” i „dyskryminacji”, które określił jako dezinformację. Podkreślił, iż miasto nie planuje zarabiać na Strefie Czystego Transportu, a wprowadzone rozwiązania wynikają z przepisów prawa, w tym ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, Programu Ochrony Powietrza oraz dyrektywy unijnej. Wskazał także na zapisy Konstytucji RP dotyczące obowiązku ochrony zdrowia i środowiska.

Na zakończenie prezydent zaznaczył, iż jako mieszkaniec Krakowa chce oddychać czystym powietrzem i podkreślił znaczenie wspólnych działań na rzecz poprawy jakości życia w mieście.

Idź do oryginalnego materiału