Młodzież sama stworzyła sobie zasady. Oficjalne odsłonięcie regulaminu i plany ratowania historycznego spichlerza

1 godzina temu

Projekt stworzony przez dzieci i dla dzieci

Zabytkowy park w Szelejewie od lat przyciąga zarówno wieloletnich mieszkańców gmina, jak i nowe osoby, które dopiero odkrywają uroki tej przestrzeni. Aby pogodzić potrzeby różnych grup użytkowników, podjęto decyzję o zebraniu najważniejszych zasad w czytelny regulamin.

Organizatorom inicjatywy zależało na tym, aby powstawanie regulaminu było nie tylko formalnością, ale również cenną lekcją zaangażowania obywatelskiego i odpowiedzialności za wspólną przestrzeń. Do prac zaangażowano wolontariuszy ze Szkoły Podstawowej im. bł. Edmunda Bojanowskiego w Szelejewie.

- Starzy mieszkańcy Szelejewa doskonale zdają sobie sprawę z tego, jak bezcenną wartość stanowi pałac w Szelejewie i cały zespół pałacowo-parkowy. Ale są to też osoby - to głównie dla stworzyliśmy regulamin. Z drugiej strony była to też okazja do przeprowadzenia "ćwiczeń" dla młodzieży, która bardzo utożsamia się z tym miejscem i spędza tu dużo czasu. Zasady korzystania z parku zostały spisane przez młodzież jako forma aktywności podczas zajęć pozaszkolnych, oczywiście przy wsparciu pedagogicznym. Jak widać, wygląda on bardzo profesjonalnie - podkreśla Paweł Bietkowski z Fundacji Pałacu w Szelejewie z siedzibą w Gostyniu.

Ostatecznie udało się wypracować kompromis w sprawie hulajnóg

Prace nad dokumentem trwały ponad dwa miesiące - od lipca do września.

- Spotykaliśmy się w dni szkolne, ale też w wakacje. Siedzieliśmy na dworze, było bardzo fajnie. Naszym zadaniem było sprawdzenie, jak wyglądają regulaminy w innych parkach, co posłużyło za inspirację - wspominają wolontariusze ze szkoły w Szelejewie.

Najgorętsza dyskusja podczas prac nad regulaminem dotyczyła poruszania się po parku na hulajnogach elektrycznych. Dzieci i młodzież chętnie korzystają z nowoczesnych środków transportu, jednak park jest również miejscem spacerów dla seniorów z sąsiedniego Domu Spokojnej Starości czy osób szukających ciszy.

- Trochę się pokłóciliśmy na temat tego, jak gwałtownie może jeździć hulajnoga elektryczna po parkowych ścieżkach. Ostatecznie ustaliliśmy limit na 15 km/h - przyznają młodzi twórcy regulaminu.

Paweł Bietkowski zwraca uwagę, iż kwestia ta doskonale wpisuje się we współczesne wyzwania związane z bezpieczeństwem w przestrzeniach publicznych:

- To znak czasu. Ruch samochodowy w parku udało nam się wyeliminować w zasadzie w 100 procentach - jedynym wyjątkiem są pogrzeby, ponieważ na terenie parku znajduje się kościół parafialny. Natomiast dla dzieci hulajnoga czy rower elektryczny to codzienność. O ile tradycyjny rower limituje prędkość kondycją rowerzysty, o tyle pojazdy elektryczne muszą być regulowane - dodaje prezes fundacji.

Będą ratować historyczny spichlerz i dawny folwark

Odsłonięcie regulaminu to nie jedyne działania planowane w obrębie zespołu pałacowo-parkowego. Fundacja zwraca uwagę na konieczność ochrony obiektów tworzących dawne zaplecze gospodarcze majątku, z których kluczowym elementem jest zabytkowy spichlerz.

- o ile go nie uratujemy, to się zawali. Chodzi o budowlę, która choć przestała mieć dawny sens gospodarczy, ale ma ogromną wartość historyczną - zaznacza Paweł Bietkowski.

Zabudowania folwarczne, w tym spichlerz, kuźnia oraz gorzelnia, stanowią integralną część dziedzictwa Szelejewa.

Aby przybliżyć mieszkańcom ich historię i znaczenie, w pałacu zaplanowano na sobotę, 24 października na godzinę 13.00 specjalny wykład, która opowie o specyfice dawnej architektury folwarcznej.

Idź do oryginalnego materiału