Szalony mecz na inaugurację Betclic 3. Ligi w Jędrzejowie. W derbach regionu Naprzód pokonał Koronę II Kielce 5:4 (3:3).
Bramki dla gospodarzy zdobyli Karol Stanek i Arleison Martínez – po dwie, w tym po jednej z rzutów karnych oraz Marcus Dias, a dla gości Janusz Nojszewski – dwie oraz Mikołaj Podwysocki i Bartosz Karliński – po jednej.
Trener gości Arkadiusz Adach zaznaczył, iż to spotkanie zweryfikowało, iż jest sporo rzeczy, nad którymi jego zespół pracuje w procesie treningowym, a nie do końca wychodzą.
– To miało przełożenie finalnie na wynik meczu. Myślę, iż droga, którą sobie obraliśmy jest słuszna i będziemy się jej trzymać. Po tym meczu nie czas na zmiany. Potrzebujemy więcej czasu. Cieszą indywidualne umiejętności zawodników, którzy zdobywali bramki. Natomiast kij ma zawsze dwa końce i z drugiej strony, jak zdobywamy bramki po działaniach indywidualnych, brakowało czasu w to, żeby te wszystkie sytuacje, które chcemy prowadzić w życie, zostały zrealizowane – podsumował.
01.08.2026. Jędrzejów. Naprzód Jędrzejów – Korona II Kielce / Fot. Kamil Król – Radio KielceZ udanego debiutu na trenerskiej ławce Naprzodu cieszył się Łukasz Cabaj.
– Na pewno doceniamy to zwycięstwo, bo spodziewaliśmy się ciężkiego meczu, wyrównanego. Korona wiadomo swoją jakością grania może tej lidze bardzo dużo namieszać i też jakby nie umniejszałoby to naszemu zwycięstwu, bo koniec końców, pomimo tego, iż gwałtownie oddaliśmy prowadzenie, potem weszliśmy nagle w moment meczu, w którym przegrywamy. I cieszę się, iż drużyna zareagowała bardzo dobrze, bo to był najważniejszy moment. Trafiliśmy na 3:3 i tak naprawdę mecz rozpoczął się po przerwie od początku. Byliśmy też tego świadomi, iż jak będziemy skupieni, to te sytuacje będą tworzone i w zasadzie, jak dobrze pamiętam, do momentu, w którym strzeliliśmy bramkę na 4:3, Korona nie stworzyła sobie za wiele sytuacji. Wygraliśmy i te trzy punkty są najważniejsze – podkreślił.
01.08.2026. Jędrzejów. Naprzód Jędrzejów – Korona II Kielce / Fot. Kamil Król – Radio KielceJanusz Nojszewski, zdobywca dwóch goli dla Korony II Kielce, przyznał, iż jego zespól zagrał fatalnie w obronie.
– Nie popisaliśmy się w defensywie, pięć bramek straconych jest niedopuszczalne. W ataku niby to wszystko działało, ale też swoje sytuacje mieliśmy, których nie wykorzystaliśmy i te demony ciągną się za nami od poprzedniego sezonu. o ile chodzi o mój występ, to oceniam go dobrze, ale przegraliśmy, a ja mogłem dołożyć coś jeszcze od siebie. Ten mecz jest dobrym prognostykiem na resztę sezonu, przynajmniej dla mnie – ocenił.
Karol Stanek, strzelec dwóch bramek dla Naprzodu, podkreślił, iż kibice na tym meczu na pewno się nie nudzili.
– Po to się gra w piłkę, żeby sprawiać kibicom radość, przede wszystkim bramkami i grą. Myślę, iż było dużo pięknych akcji i finalnie mnóstwo goli. Bramki padały z jednej i z drugiej strony, ale jednak to my wygraliśmy i chwała nam za to. Szacunek należy się też przeciwnikom, gdyż nie podawali się i walczyli do końca – zaznaczył.
W następnej kolejce Korona II Kielce zagra na własnym stadionie z Wisłą II Kraków, a Naprzód w pojedynku wyjazdowym zmierzy się z Wiślanami Skawina.



1 godzina temu






![ROW 1964 Rybnik z przytupem wrócił do III ligi. Pięć goli na inaugurację z Wartą Gorzów [FOTO]](https://www.naszrybnik.com/photos/1785624117photo-59-z-106-.jpg)









