Liderzy grupy 3 Dywizji C Ligi Narodów na swój ostatni październikowy mecz musieli udać się do Kiszyniowa na starcie z tamtejszą Mołdawią. Faworyzowane Sokoły przystępowali do tego spotkania w roli faworytów.
Mimo bardzo komfortowej sytuacji w tabeli, Vladimir Wiess nie przebierał w środkach i wystawił praktycznie najlepszy dostępny mu skład z Haraslinem, Dudą, Lobotką czy Strelcem na desancie.
Goście dominowali przez większość spotkania i już w pierwszej połowie przekuli swoje szanse na dwubramkowe prowadzenie. Najpierw na listę strzelców wpisał się Strelec, następnie przy strzale Suslova z dalekiej odległości poważny błąd popełnił bramkarz, który wypuścił futbolówkę z rąk do własnej siatki. W drugiej połowie mieliśmy ciąg dalszy dobrej gry gości i kolejne bramki z akcji Hancko i Haraslina.
Erik Prekop po raz kolejny miał okazję zameldować się w końcówce spotkania i w 80 minucie zmienił występującego na szpicy Strelca, nie mając jednak okazji na zdobycz bramkową.
Następne zgrupowanie już w połowie listopada, kadra Słowacji zagra wtedy z Wyspami Owczymi oraz Kazachstanem.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl


















