Kąpiele w zimnej wodzie mają długą tradycję w krajach północnych, ale w ostatnich latach stały się również popularne w Polsce. Zwolennicy morsowania mówią o lepszym samopoczuciu i większej odporności. Lekarze podkreślają jednak, iż to aktywność dla osób zdrowych i odpowiednio przygotowanych.
Jeszcze kilkanaście lat temu zimowe kąpiele kojarzyły się głównie z niewielkimi grupami pasjonatów. w tej chwili w okresie jesienno-zimowym nad rzekami, jeziorami czy nad Bałtykiem regularnie spotykają się zorganizowane grupy morsów.
Skąd się wzięło morsowanie?
Zimne kąpiele od wieków praktykowano w krajach skandynawskich, Rosji czy krajach bałtyckich. W Finlandii łączono je z sauną, w Rosji z tradycją przerębli. W Polsce pierwsze zorganizowane kluby morsów zaczęły powstawać w latach 70. i 80., m.in. nad Morzem Bałtyckim. W ostatnich latach popularność tej aktywności wzrosła m.in. za sprawą sportowych influencerów. Warto jednak zaznaczyć, iż morsowanie budzi dyskusje w środowisku medycznym i nie powinna być stosowana bez rozwagi.
Co się dzieje z organizmem w zimnej wodzie?
Kontakt z bardzo zimną wodą wywołuje tzw. reakcję zimnego szoku. Oddech i akcja serca przyśpieszają, wzrasta ciśnienie tętnicze, a naczynia krwionośne w skórze gwałtownie się kurczą. To naturalny mechanizm obronny organizmu. Według osób regularnie morsujących, kontrolowane zanurzanie może:
- poprawiać tolerancję na zimno,
- wpływać na poczucie poprawy nastroju,
- wspierać ogólną sprawność układu krążenia u osób zdrowych,
- część badań sugeruje również, iż ekspozycja na zimno może mieć wpływ na układ odpornościowy, jednak nauka nie potwierdza tego jednoznacznie.
Chcę morsować! Jak się przygotować?
Mimo wielu niejasności od strony medycznej, w jednej kwestii eksperci są zgodni. Morsowanie nie powinno zaczynać się od spontanicznego wejścia do lodowatej wody. Warto więc pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa:
- przed rozpoczęciem warto skonsultować się z lekarzem, szczególnie w przypadku chorób serca, nadciśnienia, problemów neurologicznych czy astmy,
- pierwsze wejścia do wody powinny być krótkie (max. kilkadziesiąt sekund),
- najlepiej morsować w grupie i w miejscu znanym oraz bezpiecznym,
- przed wejściem warto rozgrzać organizm ruchem, ale nie alkoholem. Spożywanie alkoholu przed morsowaniem jest skrajnie niebezpieczne,
- po wyjściu należy gwałtownie się osuszyć, ubrać i stopniowo ogrzać.
W województwie śląskim również działają kluby morsów. Warto więc śledzić lokalne ogłoszenia, aby być na bieżąco z harmonogramem spotkań.

2 godzin temu












