Możesz przerwać pracę w upale bez pytania szefa o zgodę. PIP tłumaczy, jak to zrobić zgodnie z prawem

2 godzin temu

Duszące biuro, brak klimatyzacji, temperatura zbliżająca się do 35 stopni – wielu pracowników w takiej sytuacji czeka bezradnie na decyzję przełożonego, bo zakłada, iż samodzielne odejście od stanowiska to jednoznaczne narażenie się na zwolnienie. Państwowa Inspekcja Pracy w najnowszych wyjaśnieniach, wydanych w związku z falą upałów, rozwiewa tę obawę – i robi to w sposób, który zaskakuje samą swoją stanowczością.

Upał w biurze w centrum Warszawy. | Obraz wygenerowany przy pomocy AI.

Nie musisz czekać na zgodę szefa – wystarczy go poinformować

Wysoka temperatura w miejscu pracy może stanowić podstawę do powstrzymania się przez pracownika od wykonywania obowiązków, o ile warunki pracy stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia – podstawą prawną jest art. 210 Kodeksu pracy. najważniejszy w praktyce jest sposób, w jaki PIP interpretuje tryb takiej decyzji: pracownik ma obowiązek niezwłocznie poinformować przełożonego o zamiarze przerwania pracy, ale nie musi czekać na jego zgodę, żeby to zrobić. „To pracownik ocenia, czy zagrożenie jest na tyle realne, iż musi przerwać pracę” – wskazała Karolina Główczyńska-Woelke, dyrektor Departamentu Nadzoru i Kontroli w Głównym Inspektoracie Pracy, w wyjaśnieniach przekazanych Serwisowi Samorządowemu PAP. Za czas takiego powstrzymania się od pracy pracownikowi przysługuje pełne wynagrodzenie, tak jakby normalnie wykonywał swoje obowiązki.

To ważne rozróżnienie, bo odwraca intuicję wielu pracowników przyzwyczajonych, iż każda przerwa w pracy wymaga wcześniejszego zezwolenia. W tym konkretnym przypadku ustawodawca świadomie odwrócił kolejność – decyzja należy do pracownika, a poinformowanie przełożonego jest tylko formalnością następczą, nie warunkiem wstępnym. Główny Inspektor Pracy Janusz Krasoń potwierdził tę zasadę wprost, przypominając w lipcowym komunikacie, iż pracownik może podjąć decyzję o powstrzymaniu się od wykonywania obowiązków, gdy warunki BHP nie odpowiadają wymogom i stwarzają bezpośrednie zagrożenie – a o zaistniałej sytuacji należy jedynie niezwłocznie poinformować przełożonego.

Nie ma sztywnej liczby stopni, ale są grupy szczególnego ryzyka

W odróżnieniu od zimy, gdzie przepisy podają konkretne progi – 18°C dla biur i lekkiej pracy fizycznej, 14°C dla pozostałych prac fizycznych – w tej chwili obowiązujące prawo nie wyznacza żadnej maksymalnej temperatury, po przekroczeniu której z automatu nie wolno pracować latem. Zamiast sztywnej liczby decyduje kryterium realnego, bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia, ocenianego indywidualnie. Jak zaznaczyła Główczyńska-Woelke, wysokie temperatury mogą stwarzać bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia pracownika, szczególnie w przypadku, gdy osoba z chorobą serca albo krążenia czuje, iż wykonywanie danej pracy może zagrażać jej zdrowiu – co oznacza, iż próg uruchamiający prawo do przerwania pracy jest inny dla zdrowej, młodej osoby pracującej w klimatyzowanym biurze, a inny dla kogoś z obciążeniami zdrowotnymi pracującego fizycznie na słońcu.

Niezależnie od tego, czy dojdzie do przerwania pracy, pracodawca ma już dziś konkretne obowiązki związane z upałem, wynikające z rozporządzenia w sprawie profilaktycznych posiłków i napojów. Musi zapewnić pracownikom napoje przy temperaturze przekraczającej 28°C w pomieszczeniach oraz przy temperaturze powyżej 25°C podczas pracy na otwartej przestrzeni. Może też zdecydować się na skrócenie czasu pracy lub wprowadzenie dodatkowych przerw w najgorętszych godzinach – w takiej sytuacji, jak przypominają Ministerstwo Rodziny i PIP, pracownik zachowuje prawo do pełnego wynagrodzenia, mimo krótszego czasu faktycznie przepracowanego.

PIP wzmacnia kontrole i uruchomiła osobną infolinię na czas upałów

W związku z kolejną falą wysokich temperatur Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zwróciło się do Państwowej Inspekcji Pracy o przeprowadzenie wzmożonych kontroli warunków pracy, zwłaszcza w firmach, których pracownicy wykonują obowiązki na otwartej przestrzeni – place budowy, prace drogowe, magazyny bez klimatyzacji. Na czas upałów PIP uruchomiła też specjalną infolinię pod numerem 22 626 43 67, czynną od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00-15:00, gdzie zarówno pracownicy, jak i pracodawcy mogą uzyskać dodatkowe informacje o stosowaniu obowiązujących przepisów w konkretnej, spornej sytuacji.

Warto przy tym pamiętać, iż wszystkie opisane tu gwarancje dotyczą osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę – to właśnie Kodeks pracy, a nie ogólne przepisy BHP, daje prawo do powstrzymania się od pracy z zachowaniem wynagrodzenia. Osoby pracujące na umowach cywilnoprawnych czy w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej nie są objęte tą konkretną ochroną i muszą w praktyce polegać na własnej ocenie ryzyka oraz ewentualnych zapisach umowy ze zleceniodawcą.

Idź do oryginalnego materiału