To jedna z tych historii, które pokazują, iż w Poznaniu zabytki potrafią wzbudzać ogromne emocje.
Przy ul. Garbary 102 przez lata niszczał dawny Kapitanat Portu. Budynek powstał w 1907 roku i był związany z funkcjonowaniem portu rzecznego na Warcie. To właśnie stąd nadzorowano ruch statków i organizowano życie portowe w czasach, gdy rzeka miała znacznie większe znaczenie transportowe niż obecnie.
Później przyszły lata zapomnienia, a zabytkowy obiekt zaczął popadać w ruinę.
I wtedy rozpoczęła się historia, o której mówił cały Poznań.
Koparki ruszyły, mieszkańcy powiedzieli „stop”
Poprzedni właściciel nieruchomości miał pozwolenie na rozbiórkę dawnego magazynu Kapitanatu Portu oraz południowego muru.
Nie oznaczało to jednak całkowitego zniszczenia zabytku.
Zgodnie z wytycznymi Miejskiego Konserwatora Zabytków mur miał być rozbierany cegła po cegle, a odzyskany materiał zachowany z myślą o późniejszym odtworzeniu.
Podczas prac sytuacja zrobiła się jednak wyjątkowo gorąca.
Na miejscu pojawili się mieszkańcy, którzy zatrzymali koparki. Rozbiórka została przerwana, a sprawa gwałtownie trafiła do lokalnych mediów i wywołała dyskusję o tym, jak powinno wyglądać zachowanie historycznej tkanki Poznania.
Wydawało się, iż historia muru pozostanie już tylko wspomnieniem.
Okazało się inaczej.

Cegły czekały na swój powrót
Teren przejął później Proxin Development.
Nowy inwestor nie zdecydował się jednak zamknąć historii muru wraz z zakończeniem rozbiórki. Odzyskane cegły zostały zachowane i przez lata czekały na moment, w którym ponownie trafią na swoje miejsce.
Ten moment właśnie nadszedł.
W sierpniu 2026 roku rozpoczęła się odbudowa południowego muru dawnego Kapitanatu Portu.
I dzisiaj można już zobaczyć pierwsze efekty.
Wygląda, jakby mur nigdy nie zniknął
Najbardziej charakterystyczne elementy historycznej ściany są odtwarzane na podstawie archiwalnych fotografii.
Pojawiły się już m.in. ceglane łuki nad oknami oraz dekoracyjne detale, dzięki którym odbudowywana ściana coraz bardziej przypomina swój historyczny pierwowzór.
Co ciekawe, wykorzystano przy tym zachowaną cegłę rozbiórkową.
Efekt? Patrząc na powstający mur, można odnieść wrażenie, iż historia zrobiła tutaj krok wstecz, a ściana po prostu wróciła na swoje miejsce.
Prace mają potrwać jeszcze około miesiąca.
Za tym murem powstaje nowa inwestycja
Odbudowa zabytku nie jest jednak niezależnym przedsięwzięciem. Historyczny Kapitanat jest częścią większej inwestycji Kapitanat Garbary.
Projekt zakłada powstanie 76 apartamentów oraz trzech lokali usługowych.
Jeden z nich będzie miał bezpośredni związek z odbudowywanym murem.
Lokal 102/U2 ma 135,86 m², znajduje się na parterze zabytkowego budynku i będzie miał wejście właśnie od strony historycznej ściany.
Deweloper informuje, iż lokal przez cały czas jest dostępny w sprzedaży.
Nowy budynek… zawisł nad starym
To jednak nie jedyny element inwestycji, który może przyciągać uwagę.
Architekci zdecydowali się na nietypowe rozwiązanie: nowoczesna część budynku została nadwieszona nad historycznym Kapitanatem.
Zabytkowy obiekt pozostaje wolnostojący, natomiast współczesna bryła znajduje się nad nim, bez bezpośredniego ingerowania w jego konstrukcję.
Przy projektowaniu wykorzystano rozwiązania konstrukcyjne kojarzone przede wszystkim z budową mostów.
To dość niezwykłe połączenie: ponadstuletni budynek portowy na dole, a nad nim współczesna architektura mieszkaniowa.
Widok na Poznań z najwyższych pięter
Inwestycja powstaje około 400 metrów od Starego Rynku, w sąsiedztwie Cytadeli i Wartostrady.
Trzy najwyższe kondygnacje zaprojektowano w podwyższonym standardzie. Mają znaleźć się tam m.in. wyższe sufity, panoramiczne okna, przygotowana klimatyzacja oraz pionowe ozdobne grzejniki.
Z tej części budynku mieszkańcy będą mogli oglądać m.in. katedrę, mosty i dachy Starego Miasta.
Poznański zabytek dostał drugie życie?
Historia Kapitanatu Portu jest więc daleka od zakończenia.
Budynek, który przez lata niszczał, dziś staje się częścią nowego projektu. Mur, którego rozbiórka wywołała emocje mieszkańców, jest odbudowywany z wykorzystaniem zachowanych cegieł.
I właśnie ten szczegół wydaje się w całej historii najbardziej symboliczny.
Cegły, które miały zniknąć z krajobrazu Garbar, wracają na swoje miejsce.
Czy po zakończeniu prac ktoś, kto nie zna historii tego miejsca, będzie w stanie rozpoznać, iż ten mur został odbudowany?
Już teraz trudno oprzeć się wrażeniu, iż Poznań odzyskuje fragment swojej historii – cegła po cegle.
Zakończenie budowy Kapitanatu Garbary planowane jest na listopad 2026 roku.


1 godzina temu














