Myślałeś, iż telefon jako GPS jest dozwolony? Sprawdź, co ci grozi

4 godzin temu
Zdjęcie: Policja ostrzega. Te weekendowe kontrole zakończą się lawiną mandatów | foto P{ixabay


Jeszcze kilka lat temu sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Kierowca zatrzymany za rozmowę przez telefon bez zestawu głośnomówiącego otrzymywał mandat i zaledwie 5 punktów karnych. Po nowelizacji prawa sankcje są znacznie surowsze – dziś za takie samo wykroczenie grozi 12 punktów. To ponad dwukrotny wzrost, który sprawia, iż jeden nieodpowiedzialny ruch może kosztować utratę prawa jazdy.

Eksperci ostrzegają, iż rozmowa przez telefon w trakcie prowadzenia samochodu spowalnia reakcję kierowcy średnio o 30 proc. – w praktyce oznacza to, iż kierowca potrzebuje znacznie więcej czasu w podjęcie decyzji w sytuacji zagrożenia. Jeszcze groźniejsze jest pisanie SMS-ów. Badania wskazują, iż to bardziej niebezpieczne niż prowadzenie pod wpływem alkoholu.

Mandat za korzystanie z nawigacji – przykład z Mazowsza

Choć wielu kierowców sądzi, iż korzystanie z nawigacji w telefonie jest bezpieczne, policja jasno przypomina: urządzenie musi znajdować się w uchwycie. Przekonał się o tym 34-letni kierowca z Mazowsza, który podczas jazdy po warszawskiej obwodnicy trzymał telefon w dłoni, sprawdzając trasę. Funkcjonariusze ocenili, iż jego zachowanie stwarzało poważne zagrożenie, i nałożyli na niego mandat w wysokości 3000 zł. To przykład ekstremalny, ale pokazujący, iż prawo obejmuje nie tylko rozmowy telefoniczne czy pisanie wiadomości, ale także obsługiwanie aplikacji GPS.

Policja ostrzega: sekunda nieuwagi wystarczy do tragedii

– Mandat karny i naliczone punkty są dotkliwe dla kierujących, ale najgorsze jest spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym – mówi nadkomisarz Robert Opas z Komendy Głównej Policji. – Droga zatrzymania auta osobowego jadącego z prędkością 50 km/h to ponad 30 m, a odwrócenie wzroku na ekran trwa zwykle dłużej niż sekundę. To wystarczy, aby doszło do wypadku, w którym ktoś ginie albo zostaje ranny, tylko dlatego, iż kierowca patrzył w wyświetlacz telefonu – wyjaśnia.

Funkcjonariusze zwracają uwagę, iż telefon w ręku oznacza nie tylko zajęte dłonie, ale przede wszystkim ograniczoną świadomość sytuacyjną. Kierowca traci koncentrację, a wtedy łatwo może dojść do dramatycznych konsekwencji.

Mandaty obejmują także pieszych i rowerzystów

Zakaz korzystania z telefonu nie dotyczy wyłącznie kierowców samochodów. Prawo wyraźnie wskazuje, iż rowerzysta również jest kierującym pojazdem – dlatego jeżeli korzysta z telefonu w dłoni, może zostać ukarany mandatem i punktami karnymi.

Podobne przepisy dotyczą pieszych. Artykuł 14 pkt 8 Prawa o ruchu drogowym mówi jasno: podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię, torowisko czy drogę dla rowerów pieszym nie wolno używać telefonu w sposób ograniczający obserwację otoczenia. Za złamanie zakazu grozi mandat w wysokości 300 zł. Policja przypomina, iż choćby chwila nieuwagi na przejściu dla pieszych może skończyć się tragicznie.

Drony i nieoznakowane radiowozy – nowoczesne metody kontroli

Aby skuteczniej wyłapywać wykroczenia, policja coraz częściej korzysta z nowoczesnych narzędzi. Do obserwacji ruchu drogowego wykorzystywane są drony, które pozwalają rejestrować wykroczenia z powietrza. Dodatkowo w użyciu są nieoznakowane radiowozy wyposażone w wideorejestratory, które nagrywają zachowanie kierowców. Dzięki tym rozwiązaniom funkcjonariusze mogą gwałtownie udowodnić wykroczenie i wystawić mandat bez ryzyka sporów.

Idź do oryginalnego materiału