Większość Polaków żyje w błogim przeświadczeniu, iż spisanie ostatniej woli zamyka temat podziału majątku. Tymczasem rzeczywistość sądowa jest brutalna. choćby z testamentem w ręku Twoja rodzina może zostać z niczym, a dorobek życia – w tym dom czy mieszkanie – ostatecznie trafi w ręce urzędników. Sprawdzamy, dlaczego mechanizm dziedziczenia tak często zawodzi.

Fot. Warszawa w Pigułce
Choć testament wydaje się najprostszą drogą do przekazania majątku, polskie prawo stawia przed spadkodawcą szereg rygorystycznych wymogów. jeżeli nie zostaną one spełnione, dokument staje się bezwartościowy. Statystyki nie pozostawiają złudzeń – aż 90 procent spraw spadkowych w Polsce rozstrzyganych jest na podstawie ustawy, a nie woli zmarłego. Dzieje się tak, ponieważ testamenty są często podważane w sądach lub po prostu rzadko sporządzane.
Kiedy Twoja wola ląduje w koszu?
Dokument może zostać łatwo unieważniony, jeżeli uda się udowodnić, iż został sporządzony pod wpływem błędu, groźby lub w stanie wyłączającym świadome podejmowanie decyzji. W takiej sytuacji majątek jest dzielony według sztywnych reguł kodeksowych, które mogą być całkowicie sprzeczne z intencjami zmarłego.
Kolejną pułapką jest postawa samych spadkobierców. Prawo nie zmusza nikogo do przyjęcia spadku, zwłaszcza jeżeli wiąże się on z długami. jeżeli osoby wskazane w testamencie odrzucą spadek, procedura wraca do punktu wyjścia i rozpoczyna się poszukiwanie krewnych ustawowych.
Gmina jako spadkobierca przymusowy
Największym zaskoczeniem dla wielu jest rola państwa jako tak zwanego spadkobiercy koniecznego. jeżeli zmarły nie zostawił testamentu (lub został on podważony), a bliższa i dalsza rodzina odrzuciła spadek lub nie można jej odnaleźć, do gry wchodzą podmioty publiczne.
Na końcu łańcucha dziedziczenia stoi gmina ostatniego miejsca zamieszkania zmarłego, która – w przeciwieństwie do rodziny – nie może odrzucić spadku. jeżeli miejsca zamieszkania nie da się ustalić lub znajdowało się ono za granicą, nieruchomości przejmuje Skarb Państwa. Jest to mechanizm zabezpieczający, który ma zapobiegać powstawaniu mienia niczyjego. Co istotne, gmina odpowiada za długi zmarłego tylko do wartości przejętego majątku.
Jak nie stracić domu przez błędy w papierach?
Skoro sam testament bywa zawodny, jak skutecznie zabezpieczyć przyszłość swoich bliskich i uchronić nieruchomość przed przejęciem przez gminę? Oto najważniejsze aspekty, o których musisz pamiętać:
1. Testament notarialny to podstawa
Odręcznie napisany testament (holograficzny) najłatwiej podważyć – wystarczy zarzut, iż pismo jest nieczytelne, sfałszowane lub autor był niepoczytalny.
-
Wizyta u notariusza: Sporządzenie aktu notarialnego drastycznie zmniejsza ryzyko unieważnienia dokumentu. Notariusz ma obowiązek zweryfikować tożsamość i zdolność do czynności prawnych spadkodawcy.
2. Uważaj na zachowek
Nawet jeżeli w testamencie przepiszesz dom na jedną osobę, pomijając resztę rodziny, prawo upomina się o najbliższych.
-
Roszczenie finansowe: Pominięci w testamencie małżonek czy dzieci mogą żądać wypłaty zachowku.
-
Ryzyko sprzedaży: Często zdarza się, iż nowy właściciel domu nie ma gotówki na spłatę rodziny i musi sprzedać odziedziczoną nieruchomość, by uregulować długi.
3. Wydziedziczenie musi być skuteczne
Jeśli nie chcesz, by konkretna osoba dziedziczyła (i nie miała prawa do zachowku), musisz ją wydziedziczyć w testamencie.
-
Powód: Musisz podać konkretną, prawdziwą i udowodnioną przyczynę (np. uporczywe niedopełnianie obowiązków rodzinnych, przestępstwo przeciwko spadkodawcy). „Bo go nie lubię” to za mało dla sądu.
4. Darowizna z dożywociem zamiast testamentu?
Alternatywą dla testamentu jest przekazanie nieruchomości jeszcze za życia.
-
Umowa dożywocia: Przenosisz własność na bliskiego w zamian za dożywotnią opiekę. Taka nieruchomość nie wchodzi do masy spadkowej przy obliczaniu zachowku (po upływie odpowiednich terminów), co może uchronić obdarowanego przed spłatą rodziny.

1 godzina temu











