Piątek, 29 sierpnia, upływa na Torze Kielce pod znakiem treningów przed trzecią rundą Driftingowych Mistrzostw Polski 2025. Już w sobotę odbędą się kwalifikacje, a w niedzielę widowiskowe finały w parach, które zawsze dostarczają kibicom największej dawki emocji.
Do startu szykuje się blisko 70 kierowców z Czech, Danii, Estonii, Islandii, Izraela, Niemiec, Norwegii, Polski, Salwadoru, Słowacji, Szwecji, Ukrainy i Węgier.
Pierwszy dzień zawodnicy poświęcają dopracowaniu ustawień swoich potężnych maszyn i opanowaniu najlepszej linii przejazdu na wymagającym technicznie układzie toru w Kielcach.
Łukasz Tasiemski, zwycięzca drugiej rundy DMP w Katowicach i aktualny lider klasyfikacji generalnej w klasie PRO, tak ocenia najważniejszy fragment trasy:
– Wejście w trasę przy około 140 km/h i pierwszy zakręt w prawo, między zoną numer 1 a 2, to jest najważniejsze miejsce. Ważne, żeby jechać płynnie, szeroko i na pełnym gazie. Moim zdaniem tutaj jest najbardziej newralgiczny punkt. Cała trasa jest techniczna, ale w pierwszej części mamy też duże wyzwanie pod względem prędkości.
Tasiemski zwraca też uwagę na wyjątkowe warunki do kibicowania:
– Creme de la creme, jeden z najlepszych widoków moim zdaniem w kalendarzu. Widzimy cały tor, mamy telebim, także aż żałuję, iż nie będę mógł tego oglądać z trybun.
Poza widowiskową rywalizacją na publiczność czeka także Car Show z udziałem ponad 100 wyjątkowych aut, strefy partnerów, foodtrucków i atrakcje dla dzieci. W ciągu dnia będzie można odwiedzić paddock, a na chętnych czeka także Drift Taxi – przejazd na fotelu pasażera obok profesjonalnego kierowcy.
Warto też pamiętać, iż dzieci, które nie ukończyły 12. roku życia, wchodzą za darmo z pełnoletnim opiekunem posiadającym istotny bilet.
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.