Na ulicy Marszałkowskiej w Kielcach pojawiło się zapadlisko. Co było przyczyną jego powstania, zastanawia się jeden z kierowców, który zwrócił uwagę na sporych rozmiarów dziurę w na środku jezdni, przez którą widać pustą przestrzeń pod nawierzchnią. Kielczanin zwrócił się do Radia Kielc z prośbą o interwencję w tej sprawie.
Ubytek w jezdni zlokalizowany jest w pobliżu skrzyżowania z ul. Zamenhoffa. Zgodnie z relacją słuchacza, dziura przez kilkanaście godzin nie była w żaden sposób zabezpieczona. Dopiero w piątek (23 grudnia) zasypano ją piachem i oznaczono pachołkami i taśmą.
Jarosław Skrzydło, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach twierdzi, iż głęboki ubytek w jezdni jest związany z pracami prowadzonymi przez Wodociągi Kieleckie.
– Wykonawca robót oczekuje w tej chwili na utworzenie masy bitumicznej. To kiedy ubytek zostanie naprawiony zależy od instytucji zlecającej wykonanie prac, w pobliżu sąsiadującej z dziurą studzienki kanalizacyjnej – twierdzi.
MZD nie został poinformowany, kiedy droga będzie w pełni przejezdna. w tej chwili pas w kierunku osiedla Uroczysko jest zablokowany.

3 lat temu



![Samochód wbił się w tył ciężarówki. Groźne zderzenie na autostradzie A4 [ZDJĘCIA]](https://www.radiowroclaw.pl/img/articles/159295/7Y3xFf8lwt.jpg)



![Wieluń: Chaos komunikacyjny na ul. Kolejowej? Burmistrz bije się w pierś [FILM]](https://info.wielun.pl/wp-content/uploads/2026/03/IMG_20260326_163705.jpg)







