Najpierw powiew lata, później chłodny front. Tak zapowiada się tydzień w Nowym Sączu i na Sądecczyźnie

1 godzina temu

Przed mieszkańcami Nowego Sącza i Sądecczyzny bardzo zmienny tydzień. Będą chwile ze słońcem i temperaturami przekraczającymi 20 stopni, ale pojawią się również opady deszczu, silniejszy wiatr, a lokalnie możliwe są burze. Najcieplej zapowiada się środa, kiedy w Małopolsce termometry mogą wskazać choćby około 25 stopni, a w rejonach podgórskich zaznaczy się wiatr fenowy – halny. Później przez region przejdzie chłodny front.

Prognozę na okres od 14 do 20 września przygotowała Sieć Obserwatorów Burz. W przypadku Sądecczyzny szczególnie interesująco zapowiada się środek tygodnia. Najpierw czeka nas wyraźne ocieplenie, a następnie powrót bardziej jesiennej pogody.

Trzeba przy tym pamiętać, iż prognoza na dalszą część tygodnia ma charakter orientacyjny i może jeszcze ulec zmianie.

Poniedziałek pochmurny i chłodniejszy. Na południu możliwa burza

Poniedziałek, 14 września, upłynie pod znakiem chłodnego frontu atmosferycznego. W Małopolsce, w tym na Sądecczyźnie, trzeba liczyć się z większym zachmurzeniem i przelotnymi opadami deszczu. Na południu Polski niewykluczone są również punktowe, słabe burze.

W obszarach górskich i podgórskich temperatura ma wynosić około 12–16 stopni Celsjusza. W ciągu dnia opadów powinno stopniowo ubywać.

Noc w Małopolsce zapowiada się z temperaturą w granicach około 12–14 stopni.

Wtorek przyniesie poprawę pogody

We wtorek, 15 września, zrobi się cieplej. W większości kraju temperatury wzrosną do 18–20 stopni.

Na wschodzie i południu początkowo mogą jeszcze pojawiać się zanikające, przelotne opady. Z czasem powinno być jednak więcej przejaśnień i chwil ze słońcem.

Na Sądecczyźnie noc z wtorku na środę może być jeszcze stosunkowo chłodna.

Środa najcieplejsza. W Małopolsce choćby około 25 stopni i halny

Najbardziej interesująco zapowiada się środa, 16 września. Będzie to prawdopodobnie najcieplejszy dzień tygodnia. Na południu kraju temperatura może wzrosnąć do 24–26 stopni Celsjusza. Z mapy prognostycznej wynika, iż w Małopolsce lokalnie możliwe są wartości około 25 stopni.

Dla mieszkańców Nowego Sącza, Krynicy-Zdroju, Muszyny, Piwnicznej-Zdroju czy innych miejscowości położonych bliżej gór ważna będzie jeszcze jedna informacja – w ciągu dnia ma zaznaczyć się wiatr fenowy, czyli halny.

Jednocześnie od zachodu do Polski zacznie wkraczać chłodny front atmosferyczny. Będzie niósł opady deszczu, które miejscami mogą być intensywne. Możliwe są również burze, choć według obecnych prognoz warunki nie powinny sprzyjać rozwojowi szczególnie gwałtownych zjawisk.

Czwartek przyniesie zmianę. Front dotrze nad Małopolskę

W czwartek, 17 września, chłodny front będzie przesuwał się na wschód i południowy wschód Polski. To oznacza, iż również Nowy Sącz i Sądecczyzna mogą znaleźć się w strefie opadów.

Na południowym wschodzie kraju przed nadejściem frontu temperatura może jeszcze osiągać 21–24 stopnie, jednak za frontem napłynie zdecydowanie chłodniejsze powietrze.

W strefie opadów niewykluczone będą także lokalne burze. Wieczorem sytuacja powinna się uspokajać, a noc z czwartku na piątek zapowiada się już bez większych opadów.

W piątek poprawa, ale burzy nie można wykluczyć

Piątek, 18 września, ma przynieść temperatury na poziomie około 19–22 stopni w skali kraju. Pogoda powinna się poprawić, ale południowa i południowo-wschodnia Polska nie może jeszcze całkowicie zapomnieć o deszczu.

Po południu właśnie w tych regionach mogą pojawić się punktowe opady, a lokalnie również burze. Dotyczy to więc potencjalnie także Małopolski i Sądecczyzny.

Sobota najlepszym dniem weekendu?

Na ten moment sobota, 19 września, wygląda na spokojniejszy dzień weekendu. W dużej części Polski ma dominować słoneczna pogoda z niewielkim zachmurzeniem, choć z zachodu stopniowo zacznie przybywać chmur.

Na południu kraju temperatura może osiągnąć około 21 stopni Celsjusza. jeżeli prognozy się utrzymają, może to być dobry dzień na wycieczkę w Beskid Sądecki czy rodzinny spacer.

W niedzielę znów więcej chmur i opadów

Niedziela, 20 września, może przynieść kolejne pogorszenie pogody. Od rana w części kraju spodziewane są opady, a z biegiem dnia deszcz może pojawić się również w pozostałych regionach.

Temperatura w wielu miejscach przez cały czas będzie przyjemna i może osiągać około 20 stopni, jednak w strefach opadów będzie chłodniej.

W skrócie: mieszkańców Nowego Sącza i Sądecczyzny czeka tydzień przeplatających się okresów słońca, deszczu i większego zachmurzenia. Najcieplejsza powinna być środa, gdy południe kraju może dostać jeszcze krótki powiew lata. W rejonach podgórskich trzeba jednak zwrócić uwagę na halny, a później na przejście chłodnego frontu z opadami i możliwością lokalnych burz.

Idź do oryginalnego materiału