Największy wieniec adwentowy jest w Gogolinie

1 godzina temu

Tradycja wieńców adwentowych jest na Śląsku bardzo stara (wywodzi się z Niemiec) i w wielu domach w Gogolinie na stołach pojawia się taki wieniec. Ale ozdoba tak wielkich rozmiarów, jak wieniec ustawiony w centralnym punkcie miasteczka – tego chyba jeszcze nie było.

– Myślę, iż jest to pierwszy w województwie taki duży, a może i największy w kraju wianek adwentowy w przestrzeni publicznej, który będzie odliczał czas do Bożego Narodzenia – mówił burmistrz Krzysztof Reinert.

Dziękował też mieszkańcom za tak liczne przybycie. – Dziś jest istotny dzień, ponieważ rozpoczyna się adwent związany z euforią oczekiwania – powiedział.

Największy wieniec adwentowy jest w Gogolinie

Warto wiedzieć, iż każda z czterech świec w wieńcu ma swoje symboliczne znaczenie. Pierwsza – która „zapłonęła” w niedzielę 30 listopada – symbolizuje nadzieję. Za tydzień świecić będzie się świeca pokoju, w trzecią niedzielę adwentu – świeca radości, a jako ostatnia – świeca miłości. I tak co tydzień wieniec w Gogolinie obok pomnika Karolinki i Karliczka będzie rozświetlony coraz bardziej.

Uroczystości rozpoczęcia adwentu towarzyszył koncert Miejskiej Młodzieżowej Orkiestry Dętej przy wieńcu. Był też poczęstunek pierniczkami, ciasteczkami i gorące napoje, a dla dzieci popcorn.

Wcześniej w ośrodku kultury odbył się spektakl dla najmłodszych „Dziadek Mróz”. Jego główny bohater przywiózł ze sobą do Gogolina zimę.

– Może śniegu trochę mało przywiozłem, no już się stopił – tłumaczył się dzieciom. – Ale jeszcze napada, jeszcze będzie wiało i będzie pięknie! A jakbyście mieli jakiś problem z Mikołajem, dzwońcie do mnie: to mój kuzyn!

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału