Napędzili Ładzie strachu

slowopodlasia.pl 2 godzin temu
Łada 1949 Biłgoraj – Huragan Międzyrzec Podlaski 4:3 (2:1)Bramki: Chmura 5’, Yanchuk 15’, Wachowicz 62’, Dorosz 66’ – Kiryluk 27’, Chmura 77’ (samobójcza), Paluszkiewicz 88’.Huragan: Ostapiuk – Kasjaniuk (90’ Koryciński), Mielnik, Bartnikowski (85 Paluszkiewicz), De Souza, Panasiuk (46 Grzejszczak), Łukanowski, Sierociuk, Kiryluk, Tymoszuk, Zduńczyk.W meczu Łady 1949 Biłgoraj i Huraganu Międzyrzec Podlaski łatwo było wskazać faworyta. Gdy po piętnastu minutach gry za sprawą bramek zdobytych przez Damiana Chmurę i Dmytro Yanchuka gospodarze prowadzili 2:0 wydawało się, iż inny wynik jak wysoko wygrana Łada nie wchodzi w rachubę. W 27. minucie kontaktową bramkę zdobył Maciej Kiryluk. Druga połowa zaczęła się od niewykorzystanego karnego przez Patryka Dorosza. Fakt ten nie podciął skrzydeł gospodarzą wręcz odwrotnie. Najpierw w 62. minucie po podaniu Patryka Czułowskiego bramkę zdobył Michał Wachowicz, cztery minuty później na 4:1 podwyższył niefortunny strzelec rzutu karnego po asyście strzelca trzeciej bramki dla Łady. Trener gospodarzy Marcin Zając dokonał pięciu zmian w składzie i zaczęły się dziać cuda. W 77. minucie do własnej bramki piłkę skierował Chmura. Jedenaście minut później świeżo wprowadzony na boisko Kacper Paluszkiewicz strzelił bramkę kontaktową. Gospodarze przerazili się, iż mogą stracić wydawało się, iż pewny komplet punktów. Goście poczuli szansę na wyrwanie rywalom remisu. Na boisku zrobiło się nerwowo. Efektem czego była druga żółta kartka dla De Souzy Dornelesa Anthonego Bernardo, wobec czego musiał opuścić plac gry i osłabić swoją ekipę w doliczonym czasie gry. Bramki już nie padły, Łada odetchnęła z ulgą, Huragan znowu był bliski zapunktowania. W sobotę o godzinie 14:00 do Międzyrzeca zawita wicelider Lewart Lubartów.
Idź do oryginalnego materiału