Po Berlinie i Chicago przyszedł czas na kolejny medal do kolekcji i gwiazdę World Marathon Majors. Świdniczanka Sonia Rozumkiewicz ukończyła morderczego zawody w Australii, kończąc rywalizację jako najlepsza z biało-czerwonych kobiet.

– Czy warto było pokonać 15 tysięcy kilometrów, aby zdobyć trzecią gwiazdę World Major Marathon? Zdecydowanie tak. Mój czas to 03:02:04 i jestem z niego bardzo dumna, bo walczyłam do samego końca. Zaczęłam bardzo ambitnie i mam nadzieję kiedyś wytrzymać to tempo. Nie jestem w stanie wymienić wszystkich osób, którym chcę podziękować za wsparcie i słowa otuchy w trakcie mojej drogi do Sydney. Przede wszystkim dziękuję mojemu mężowi – Pawłowi za wszystko. Dziękuję również za przygotowanie Wojciechowi Kopciowi – kolejny maraton za nami. Dziękuję moim zawodnikom, bliskim – cieszę się, iż mogę Was inspirować i pokazywać, iż o marzenia warto walczyć, bo uczucie ich spełnienia jest bezcenne – mówi szczęśliwa Sonia Rozumkiewicz.
Świdniczanka w Sydney okazała się najlepszą z Polek
– W sobotę, 30 sierpnia czas 03:02:04 w Sydney, a dzień później zaproszenie do Konsulatu Polskiego. Ogromny zaszczyt i wzruszenie — zostałam wyróżniona jako najszybsza Polka Maratonu w Sydney. Chyba dopiero dzisiaj dociera do mnie, co się wydarzyło/ Reprezentować Świdnicę na drugim końcu świata i zrobić to z takim czasem, na tak trudnej technicznie trasie… to dla mnie coś naprawdę wyjątkowego. Jeszcze kilka miesięcy temu był tylko cel. Dzisiaj jest medal, czas 03:02:04 i świadomość, iż warto było walczyć o każdą sekundę. Wracam do Polski spełniona, szczęśliwa i z jeszcze większą motywacją do dalszej pracy – komentowała po wizycie w konsulacie Sonia Rozumkiewicz.
/MDvR, FOTO: Sonia Rozumkiewicz/

1 godzina temu
![Toruń uczcił rocznicę wybuchu II wojny światowej [ZDJĘCIA]](https://tylkotorun.pl/wp-content/uploads/2026/09/obraz_2026-09-02_010524222-original.webp)















