
Od 8 września pasażerowie GO Transit i UP Express przyłapani na jeździe bez ważnego biletu zapłacą znacznie wyższe kary. Metrolinx zaostrza przepisy, a recydywiści mogą ostatecznie trafić przed sąd i zostać ukarani grzywną sięgającą 1000 dolarów.
Najbardziej odczuwalna będzie podwyżka kary za pierwsze wykroczenie. w tej chwili wynosi ona 35 dolarów, natomiast od przyszłego miesiąca wzrośnie do 200 dolarów.
Za drugą jazdę bez ważnego biletu trzeba będzie zapłacić 300 dolarów, za trzecią 400, a za czwartą 500 dolarów. Przy piątym wykroczeniu pasażer otrzyma Provincial Offence Notice z karą ustaloną zgodnie ze stawką określoną przez prezesa Ontario Court of Justice.
Szóste i każde kolejne wykroczenie będzie oznaczało wezwanie do sądu. W przypadku uznania winy grzywna może wynieść do 1000 dolarów.
Dotychczasowy system był znacznie łagodniejszy. Pierwsza kara wynosiła 35 dolarów, druga 50, a trzecia 100 dolarów. Od czwartego przypadku pasażer otrzymywał wezwanie w związku z wykroczeniem oraz karę w wysokości 200 dolarów.
Metrolinx tłumaczy podwyżki chęcią ograniczenia liczby gapowiczów, zwłaszcza osób wielokrotnie przyłapywanych na podróżowaniu bez opłaty. Według przygotowanego przez przewoźnika raportu wyższe grzywny powinny zwiększyć liczbę pasażerów dobrowolnie przestrzegających przepisów i zmniejszyć skalę powtarzających się wykroczeń.
Zmiana może również przynieść Metrolinx znaczne wpływy. Przy założeniu, iż uda się wyegzekwować 40–60 proc. nałożonych kar, dodatkowe przychody szacowane są na 6,79–10,18 mln dolarów.
W roku finansowym 2025–2026 kontrolerzy przeprowadzili w GO Transit i UP Express ponad 1,55 mln kontroli. W 5,02 proc. przypadków pasażerowie nie potrafili przedstawić dowodu wniesienia opłaty.
Metrolinx szacuje, iż zmniejszenie skali jazdy na gapę o każdy punkt procentowy oznacza odzyskanie około 4,28 mln dolarów przychodów z biletów.














