Nawet 35 osób jednocześnie. Ogrzewane namioty przy dworcu i na Placu Wolności dały schronienie dziesiątkom osób

2 godzin temu

Namioty ustawiono ze względu na niebezpiecznie niską temperaturę. Minionej nocy termometry wskazywały około –15°C, a odczucie chłodu dodatkowo pogarszał wiatr. W takich warunkach, jak podkreślają ratownicy, nocleg w nieogrzewanym miejscu może skończyć się tragicznie.

Za działanie punktów odpowiadają Grupa Ratownictwa oraz Grupa Wsparcia Humanitarnego Polskiego Czerwonego Krzyża w Poznaniu. Ogrzewane namioty i ich zasilanie zapewniła Państwowa Straż Pożarna, a działania na miejscu wspierają m.in. Straż Miejska, Policja oraz inne służby. Punkty funkcjonują całodobowo i są dostępne dla osób znajdujących się w najtrudniejszej sytuacji życiowej. W środku można się ogrzać, odpocząć i napić ciepłych napojów. Na miejscu dyżurują ratownicy PCK, którzy w razie potrzeby udzielają pomocy medycznej w nagłych przypadkach.

Z relacji wynika, iż zdecydowaną większość osób korzystających z namiotu przy dworcu stanowiły osoby w kryzysie bezdomności. To właśnie one w czasie fal mrozów są najbardziej narażone na wychłodzenie i jego konsekwencje – od utraty przytomności po zagrożenie życia.

Ratownicy apelują, by w czasie silnych spadków temperatury nie przechodzić obojętnie obok osób, które mogą potrzebować wsparcia.

– Przy takich temperaturach próba noclegu w nieogrzewanym miejscu może zakończyć się śmiercią, a jeden telefon może uratować życie – podkreśla Leszek Tasiemski z Grupy Ratownictwa PCK Poznań.

Najlepiej w takiej sytuacji powiadomić Straż Miejską pod całodobowym numerem 986.

Ze względu na utrzymującą się falę mrozów ogrzewane namioty mają działać także kolejnej nocy.

Poznańska Grupa Ratownictwa PCK to zespół wykwalifikowanych wolontariuszy działających w ramach ogólnopolskiego Systemu Ratownictwa PCK i współpracujących ze służbami państwowymi. Tworzą ją m.in. ratownicy, pielęgniarki, ratownicy medyczni oraz specjaliści odpowiedzialni za planowanie działań, nawigację terenową i obsługę dronów. Grupa specjalizuje się w poszukiwaniach osób zaginionych, pozostając w stałej gotowości operacyjnej przez całą dobę, z krótkim czasem mobilizacji.

Dzisiejsza prognoza może się zmieniać, ale w mroźne noce zasada pozostaje ta sama: jeżeli ktoś wygląda na wyziębionego, zagubionego albo po prostu nie ma dokąd pójść – reakcja przechodnia bywa pierwszym krokiem do uratowania życia.

Idź do oryginalnego materiału