NETLAND MKS Kalisz wywiózł trzy punkty z parkietu brązowych medalistów poprzedniego sezonu. W środowym meczu ósmej serii LOTTO Superligi zespół Rafała Kuptela pokonał PGE Wybrzeże Gdańsk 28:27. Kaliszanie wytrzymali nerwową końcówkę, a najlepszym zawodnikiem spotkania został bramkarz Krzysztof Szczecina.
Drużyna z Kalisza od początku narzuciła gospodarzom trudne warunki. Skuteczna obrona i udane akcje w ataku pozwoliły gościom gwałtownie zbudować przewagę. W dziesiątej minucie MKS prowadził 7:3, a trener Wybrzeża Patryk Rombel poprosił o czas.
Gdańszczanie próbowali odzyskać rytm, ale po kwadransie przez cały czas przegrywali czterema bramkami — 6:10.
Wróbel trafił przed przerwą
W dalszej części pierwszej połowy gospodarze stopniowo zmniejszali straty. Na 42 sekundy przed jej zakończeniem było już 11:13. Ostatnią skuteczną akcję przeprowadzili jednak kaliszanie. Gracjan Wróbel zdobył bramkę, dzięki której MKS schodził do szatni z prowadzeniem 14:11.
Po zmianie stron Wybrzeże gwałtownie odrobiło straty. W 35. minucie doprowadziło do remisu 14:14, ale odpowiedź przyjezdnych była zdecydowana. Trzy kolejne trafienia padły łupem MKS-u i w 39. minucie kaliski zespół ponownie miał trzybramkową przewagę.
Moryń zdobył kluczową bramkę
Jeszcze w 50. minucie goście prowadzili 24:21. Wybrzeże nie odpuszczało. Po trafieniach Rafała Stępnia i Marcina Peplińskiego gospodarze zbliżyli się na jedną bramkę — 23:24.
W decydującym fragmencie kaliszanie potrafili jednak znaleźć drogę do siatki. Na minutę przed końcem Jakub Moryń podwyższył prowadzenie MKS-u do 28:25. Gdańszczanie odpowiedzieli jeszcze dwoma golami, ale punktów już nie uratowali.
NETLAND MKS zwyciężył 28:27, odnosząc czwarte kolejne zwycięstwo w LOTTO Superlidze.
Szczecina: „Pokazaliśmy charakter”
Nagrodę MVP otrzymał Krzysztof Szczecina. Bramkarz kaliskiej drużyny po spotkaniu podkreślał znaczenie pracy obrony i przypomniał o problemach zdrowotnych, z którymi zespół przystępował do rywalizacji.
- To dla nas bardzo ważne zwycięstwo. Przed meczem mieliśmy sporo problemów zdrowotnych, kilku zawodników zmagało się z urazami, dlatego tym bardziej cieszy, iż pokazaliśmy charakter. Zagraliśmy świetnie w obronie, a chłopaki momentami wykonywali niesamowitą pracę. W ataku również byliśmy skuteczni i na szczęście udało nam się wygrać – podkreślił MVP spotkania.
Na wysiłek całej drużyny zwracał uwagę również Mateusz Chabior.
- Nie przypominam sobie meczu w tym sezonie, w którym zostawilibyśmy na boisku tyle zdrowia. Myślę, iż wygraliśmy przede wszystkim obroną. Pod koniec w ataku nie było łatwo, ale potrafiliśmy zdobywać ważne bramki i wytrzymaliśmy ten mecz mentalnie. Cieszę się, iż wywozimy trzy punkty z boiska brązowego medalisty Polski – zaznaczył rozgrywający.
PGE Wybrzeże Gdańsk – NETLAND MKS Kalisz 27:28 (11:14)
MVP: Krzysztof Szczecina.
PZA

1 godzina temu












