Nic wyjątkowego. Felieton literacki

3 godzin temu

Łomża, choć nie jest miastem bez końca, potrafi codziennie wyglądać inaczej. Wystarczy wyjść z aparatem, zwolnić krok i spojrzeć uważniej. Uprawiam fotografię uliczną, z domieszką fotografii humanistycznej. Staram się łagodnie i bez pośpiechu zamieniać swoje patrzenie na miasto w fotograficzną dokumentację aktualnej rzeczywistości.
Idź do oryginalnego materiału