Ostrołęka i występująca w niej drużyna „Trójki” były gospodarzami kolejnego ligowego spotkania, w którym zmierzyły się z Hagardem Strzałkowo.
– Chociaż przegraliśmy w Ostrołęce 41:26, to nie byliśmy najgorszymi aktorami tego meczu – napisał po jego zakończeniu trener Maciej Leżała.
Tak wielu piłek straconych w kuriozalnych okolicznościach, i to bynajmniej nie za sprawą dobrej gry gospodarzy, trudno szukać w pamięci. Główny beneficjent tego procederu, Marcin Przyszlak, mógł się poczuć tak, jakby na parkiecie w Ostrołęce znalazł się zupełnie przypadkowo.
Niestety, przed wyjazdem nasz zespół dodatkowo przetrzebiły choroby i kontuzje, co przy dość wąskiej kadrze również miało swoje znaczenie.
Gratulujemy gospodarzom zasłużonego zwycięstwa, a już za tydzień zapraszamy na spotkanie z Podlasiem Nowe Piekuty. Początek meczu o godz. 16:00.

2 godzin temu












