„Nie rozumiem dewastacji”. Nastolatka sprząta wagony i apeluje do rówieśników

1 dzień temu

Po niedawnym incydencie zniszczenia wagonu na terenie Gnieźnieńskiej Kolei Wąskotorowej do naszej redakcji zgłosiła się nastolatka, która – jak podkreśla – nie potrafi zrozumieć, dlaczego młodzi ludzie niszczą wspólne mienie. Dziewczyna poprosiła o anonimowość. W swojej wiadomości zwraca uwagę na coś, co często umyka w podobnych sytuacjach – odpowiedzialność i szacunek do tego, co wspólne.

„Sama zaczęłam sprzątać”

Jak relacjonuje, z własnej inicatywy zaczęła sprzątać wagony kolejki wąskotorowej.

Jestem nastolatką, która zaczęła sprzątać na pociągach. Może ktoś zrozumie, iż nie ma po co bałaganić – napisała w wiadomości do redakcji.

Jej działanie nie było częścią żadnej akcji ani projektu. Jak podkreśla, zrobiła to sama – z potrzeby reakcji na to, co zobaczyła.

„Szkoda tych wagonów”

Impulsem do działania były m.in. informacje o dewastacji wagonów.

Te wagony mają swoje lata i szkoda, żeby ktoś je niszczył. Sama jestem młoda i nie podoba mi się to, w jakim są stanie – dodaje.

W krótkich, ale szczerych słowach nastolatka trafia w sedno problemu – brak szacunku do rzeczy, które służą całej społeczności.

Apel do rówieśników

Jej wiadomość to nie tylko relacja, ale również apel:

Może tym postem ktoś zrozumie, iż nie warto psuć, tylko dbać.

To głos, który wybrzmiewa szczególnie mocno w kontekście ostatnich wydarzeń. Pokazuje, iż nie wszyscy młodzi ludzie są obojętni na to, co dzieje się wokół nich.

Inna perspektywa na problem wandalizmu

W debacie o niszczeniu mienia publicznego często mówi się o sprawcach i konsekwencjach. Rzadziej oddaje się głos tym, którzy – mimo młodego wieku – wybierają zupełnie inną postawę. Ta historia pokazuje, iż zmiana podejścia nie zawsze musi zaczynać się od systemu czy kar. Czasem zaczyna się od jednej osoby, która po prostu mówi: „to nie jest w porządku”.

W czasach, gdy łatwo coś zniszczyć, trudniej – i zdecydowanie bardziej wartościowo – jest zadbać. Postawa młodej mieszkanki regionu pokazuje, iż odpowiedzialność nie ma wieku. Pozostaje pytanie, czy jej apel trafi do tych, którzy wciąż wybierają drogę odwrotną.

Idź do oryginalnego materiału