W całym kraju ruszyła masowa wymiana urządzeń w mieszkaniach w blokach i kamienicach. To nie akcja marketingowa firm, ale efekt obowiązujących przepisów. jeżeli lokator nie umożliwi montażu, może narazić się na poważne konsekwencje finansowe.

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce
Zmiany wynikają z wdrożenia unijnej dyrektywy o efektywności energetycznej. Nowe regulacje wprowadzają obowiązek instalowania liczników i podzielników kosztów wyposażonych w funkcję zdalnego odczytu.
Koniec tradycyjnych wizyt inkasenta
Dotychczas w wielu budynkach odczyty zużycia wody i ciepła odbywały się raz lub dwa razy w roku. Pracownik firmy rozliczeniowej musiał wejść do mieszkania i spisać stan urządzeń.
Ten model odchodzi do przeszłości. Nowe przepisy wymagają, aby w budynkach wielolokalowych instalowane były urządzenia umożliwiające zdalny odczyt danych. Oznacza to montaż wodomierzy i podzielników kosztów ogrzewania z modułem radiowym.
Dzięki temu administratorzy będą mogli zbierać dane bez wchodzenia do mieszkań, a lokatorzy mają otrzymywać częstsze i bardziej szczegółowe informacje o zużyciu mediów.
Obowiązek wymiany do końca 2026 roku
Nowe urządzenia muszą być montowane we wszystkich nowo instalowanych systemach. Co więcej, do końca 2026 roku starsze liczniki, które nie mają funkcji zdalnej komunikacji, powinny zostać wymienione.
Dotyczy to przede wszystkim bloków, kamienic i budynków podłączonych do sieci ciepłowniczej. Koszty inwestycji pokrywane są zwykle z funduszu remontowego wspólnoty lub spółdzielni.
Administratorzy już teraz organizują harmonogramy wymiany w całej Polsce.
Nieobecność może słono kosztować
Choć docelowo system ma ograniczyć konieczność wizyt w mieszkaniach, sam montaż wymaga fizycznego dostępu do lokalu. jeżeli właściciel lub najemca nie udostępni mieszkania w wyznaczonym terminie, może narazić się na konsekwencje.
Prawo budowlane oraz przepisy dotyczące zarządzania nieruchomościami przewidują obowiązek umożliwienia dostępu do lokalu w celu wykonania niezbędnych prac technicznych związanych z instalacjami wspólnymi.
Uporczywe odmawianie może skutkować naliczeniem kar umownych przez wspólnotę lub spółdzielnię, a w skrajnych przypadkach choćby skierowaniem sprawy do sądu. Dodatkowo brak odczytu może oznaczać rozliczenie ryczałtowe, które bywa znacznie wyższe od rzeczywistego zużycia.
Cel: większa kontrola i niższe straty
Ustawodawca argumentuje, iż częstsze i dokładniejsze dane o zużyciu energii i wody mają pomóc w ograniczaniu strat oraz w sprawiedliwszym rozliczaniu kosztów.
W praktyce oznacza to koniec sytuacji, w których część mieszkańców dopłacała do strat generowanych przez innych. Zdalny odczyt pozwala szybciej wykrywać nieszczelności i nieprawidłowości.
Co to oznacza dla Ciebie
Jeśli mieszkasz w bloku lub kamienicy, możesz spodziewać się informacji od administratora o planowanej wymianie urządzeń pomiarowych. Warto pilnować terminów i zapewnić dostęp do mieszkania.
Odmowa nie wstrzyma inwestycji, a może wygenerować dodatkowe koszty. Nowe przepisy są elementem szerszej transformacji energetycznej i będą konsekwentnie egzekwowane.
Modernizacja instalacji staje się obowiązkiem, nie wyborem.

2 godzin temu











