"Nie zamierzam milczeć". Amerykańscy olimpijczycy zabierają głos przeciwko polityce Trumpa. Biały Dom i republikanie odpowiadają atakiem

15 godzin temu
Zdjęcie: Hunter Hess i Donald Trump


— To, iż noszę flagę, nie oznacza, iż reprezentuję wszystko, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych — powiedział narciarz Hunter Hess podczas konferencji prasowej przed igrzyskami. Te słowa wystarczyły, by debiutujący na olimpiadzie sportowiec ściągnął na siebie gniew prezydenta Donalda Trumpa, który publicznie nazwał go "nieudacznikiem". Hess nie jest przy tym odosobnionym przypadkiem — coraz więcej amerykańskich olimpijczyków otwarcie krytykuje priorytety polityczne administracji, wykorzystując igrzyska jako globalną platformę do zabrania głosu.
Idź do oryginalnego materiału