Nie żyje. Była reanimacja przed marketem Lidl (ZDJĘCIA)

1 godzina temu

Poniedziałkowy poranek na parkingu przy markecie Lidl przy ulicy Wrocławskiej w Ostrowie Wielkopolskim zamienił się w scenę dramatycznej walki o ludzkie życie.

Przy zaparkowanym samochodzie marki Opel Mokka nagle zasłabł mężczyzna. Świadkowie natychmiast wezwali pomoc. Na miejsce błyskawicznie dotarł zespół ratownictwa medycznego, który przez kilkadziesiąt minut prowadził reanimację.

Każda minuta była na wagę złota. Ratownicy robili wszystko, co w ich mocy, by przywrócić mężczyźnie funkcje życiowe. Do akcji zadysponowano również straż pożarną, a swoje czynności na miejscu prowadzili policjanci.

Niestety, mimo ogromnego wysiłku służb, życia 63-letniego mężczyzny nie udało się uratować.

Na miejsce przybyła pogrążona w rozpaczy rodzina zmarłego. Bliscy, wstrząśnięci nagłym odejściem ukochanej osoby, musieli zmierzyć się z trudnymi formalnościami. Powiadomiono zakład pogrzebowy, który przetransportował ciało.

To tragiczne zdarzenie przypomina, jak kruche jest ludzkie życie i jak niespodziewanie może dojść do dramatu. Jeszcze chwilę wcześniej mężczyzna znajdował się przy swoim samochodzie. Kilkadziesiąt minut później jego bliscy musieli pogodzić się z bolesną stratą.

Rodzinie i najbliższym składamy szczere wyrazy współczucia.

Idź do oryginalnego materiału