"Wczoraj Gloria Steinem odeszła w spokoju, w swoim domu w Nowym Jorku, otoczona nielicznymi z wielu, którzy ją kochali" – napisano w oświadczeniu na oficjalnym profilu na Instagramie dziennikarki.
Walka o prawa kobiet
Gloria Steinem swoją feministyczną pracą na zawsze odmieniła los kobiet. Jest jedną z kluczowych postaci feminizmu drugiej fali lat 60. Rozgłos przyniósł jej opublikowany w 1963 roku w magazynie "Show" reportaż śledczy zatytułowany "A Bunny's Tale" ("Opowieść Króliczka"). Aby go napisać, Steinem zatrudniła się na kilkanaście dni jako "króliczek" w luksusowym klubie Playboya w Nowym Jorku. W swoim tekście obnażyła fatalne warunki pracy, rażąco niskie zarobki, wyzysk oraz uprzedmiotowienie zatrudnianych tam kobiet, co wywołało ogromne poruszenie opinii publicznej.
Równoległe z rozwojem kariery dziennikarskiej rozwijała się działalność Steinem na rzecz powstającego wówczas ruchu feministycznego. gwałtownie stała się jedną z ikon tego ruchu, razem z m.in. Betty Friedan i Bellą Abzug, z którymi w 1970 roku poprowadziła ulicami Nowego Jorku ogromny marsz kobiet na rzecz równości.

W 1972 roku Gloria Steinem wspólnie z innymi aktywistkami założyła magazyn "Ms." – pierwsze ogólnokrajowe pismo feministyczne w Stanach Zjednoczonych zarządzane przez kobiety. Pierwszy numer wyprzedał się w całości w kilka dni. W czasach, gdy tradycyjna prasa kobieca skupiała się wyłącznie na modzie, przepisach i prowadzeniu domu, "Ms." odważnie poruszał tematy tabu. Na jego łamach pisano o przemocy domowej, dyskryminacji zawodowej, polityce oraz prawie do aborcji.
Gloria Steinem do ostatnich lat życia pozostawała aktywną uczestniczką ruchu feministycznego i komentatorką bieżących wydarzeń.

12 godzin temu













