
Nowy Sącz pogrążył się w smutku. W wieku 61 lat odszedł Kazimierz Wójs – mąż, ojciec, syn, brat i wujek. Informacja o jego śmierci dotarła do mieszkańców w ostatnich godzinach i gwałtownie rozeszła się w lokalnej społeczności, wywołując falę poruszenia.
Ostatnie pożegnanie na Gołąbkowicach
Kazimierz Wójs zmarł 25 marca 2026 roku, zaopatrzony Świętymi Sakramentami. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w czwartek, 27 marca o godzinie 14:00 w kaplicy na cmentarzu Gołąbkowice przy ulicy Lwowskiej w Nowym Sączu. To właśnie tam rodzina, bliscy i znajomi zbiorą się, by oddać mu ostatni hołd. Po Mszy Świętej ciało zmarłego zostanie odprowadzone na miejsce wiecznego spoczynku.
Chwila ciszy przed ceremonią
Jeszcze przed rozpoczęciem uroczystości, o godzinie 13:30, w kaplicy odmówiony zostanie różaniec w intencji zmarłego. To moment szczególny – pełen zadumy, skupienia i wspomnień.
Rodzina w żałobie
W nekrologu rodzina żegna Kazimierza Wójsa jako ukochanego męża, tatę i bliskiego człowieka. W krótkich słowach zawarto ogrom bólu, ale i wdzięczności za wspólne lata. „Nie pytamy Cię Boże dlaczego Go zabrałeś, ale dziękujemy za to, iż nam Go dałeś” – te słowa najlepiej oddają atmosferę pożegnania. Odejście Kazimierza Wójsa to kolejna strata, która dotyka lokalną społeczność. W takich chwilach Nowy Sącz pokazuje swoją prawdziwą twarz – wspólnoty, która potrafi być razem także w najtrudniejszych momentach.


1 godzina temu












