Niebezpieczne sceny rozegrały się w nocy z soboty na niedzielę 19 kwietnia na ul. Częstochowskiej w Kaliszu. Według ustaleń, dwóch kierowców urządziło sobie nielegalny wyścig uliczny. Sytuacja zakończyła się kolizją i ucieczką jednego z uczestników.
Do zdarzenia doszło tuż po północy. Jak relacjonują świadkowie, kierowcy poruszali się ze znaczną prędkością w kierunku ronda Ptolemeusza na skrzyżowaniu ul. Częstochowskiej i Szlaku Bursztynowego. W pewnym momencie kierujący Audi zaczął wykonywać skrajnie niebezpieczne manewry.
Mężczyzna wyprzedzał inne pojazdy na podwójnej linii ciągłej, ignorując obowiązujące przepisy. Kulminacja nastąpiła na rondzie – kierowca wjechał na nie z lewej strony wysepki, tracąc panowanie nad pojazdem.
Audi uderzyło w krawężnik, niszcząc elementy infrastruktury drogowej, w tym znaki. Siła uderzenia była na tyle duża, iż pojazd uległ uszkodzeniu. Mimo to kierowca nie zatrzymał się i odjechał z miejsca zdarzenia.
Ucieczka po kolizji
Zachowanie kierowcy może skutkować poważnymi konsekwencjami. Oprócz spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym i zniszczenia mienia, doszło również do oddalenia się z miejsca kolizji, co stanowi dodatkowe naruszenie przepisów.
Coraz częstszy problem
Nielegalne wyścigi uliczne to problem, który co jakiś czas powraca na ulicach Kalisza. Najczęściej dochodzi do nich w godzinach nocnych, gdy ruch jest mniejszy, a kierowcy czują się bezkarni. Takie zachowania to nie tylko łamanie przepisów, ale realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu drogowego.
Sprawą zajmuje się policja.
PZA

3 godzin temu










