Górnik Zabrze po świetnym w swoim wykonaniu spotkaniu wywiózł cenny komplet punktów z Białegostoku. Po końcowym gwizdku w meczu z Jagiellonią bieg boiskowych wydarzeń ocenił kapitan wicemistrza Polski, Erik Janża. Dla reprezentanta Słowenii było to już 21 spotkanie o stawkę w tym sezonie, do siedemnastu starć w trójkolorowych barwach, dołożył w ostatnich tygodniach cztery mecze w kadrze w Lidze Narodów.
Erik, za wami ciężki, ale ostatecznie wygrany przez Górnika mecz. Jak to spotkanie wyglądało z Twojej perspektywy?
To był ciężki mecz, w który weszliśmy trochę nerwowo. Nie potrafiliśmy utrzymać się przy piłce, notowaliśmy sporo strat, ale mimo to uważam, iż w miarę kontrolowaliśmy przebieg gry. Jagiellonia miała w zasadzie tylko jedną sytuację po jakimś rykoszecie, a poza tym nie stworzyła większego zagrożenia. Z kolei my - chociaż nie graliśmy tego, co zakładaliśmy, bo chcieliśmy w większym stopniu prowadzić grę i mieć nad nią kontrolę - i tak wykreowaliśmy sobie dwie, trzy solidne okazje do otwarcia wyniku. W pierwszej połowie to się nie udało, ale w przerwie trener powiedział nam, iż jeżeli dołożymy 5-10% więcej posiadania piłki, to na pewno wygramy ten mecz. I tak też się stało. Uważam, iż druga połowa była bardzo dobra w naszym wykonaniu, strzeliliśmy trzy bramki. Super sprawa.
Nastawialiście się na to, iż Jagiellonia zagra dzisiaj w ten właśnie sposób, czy spodziewaliście się innego przebiegu meczu?
Nie powiem, iż nas zaskoczyli, ale mieliśmy trochę inny pomysł na ten mecz. Kiedy graliśmy z nimi wcześniej, częściej starali się wyciągać naszych stoperów i zagrywać piłki za ich plecy, żeby Silva biegał z jednej, a Śmiel z drugiej strony. Wydaje mi się jednak, iż z Sondrem dobrze to kontrolowaliśmy zarówno z lewej, jak i z prawej flanki, więc ich plan nie stworzył dla nas większego zagrożenia.
Na Twojej stronie biegał dziś stary znajomy z Górnika. Było Ci łatwiej z racji tego, iż znałeś jego sposób poruszania się po boisku, czy może trudniej, bo on również wiedział, jak Ty bronisz?
Ciężko powiedzieć, bo piłka to dynamiczna gra i wszystko dzieje się bardzo szybko. Oczywiście, iż znam Sowa - wiedziałem, w jakich aspektach jest mocny i iż ma ogromną szybkość - ale na taką piłkarską jakość zawsze trudno się w pełni przygotować. Myślę jednak, iż dzisiaj poradziłem sobie z nim dobrze i jako zespół zagraliśmy świetne spotkanie. Cała nasza defensywa wyłączyła najgroźniejsze atuty Jagiellonii, więc wyszło super. Życzę mu wszystkiego dobrego, bo to naprawdę dobry chłopak z ogromnym potencjałem.
Jak czujesz się fizycznie po tak intensywnym spotkaniu, mając w nogach dodatkowo cztery pełne mecze w reprezentacji z rzędu? Jak oceniasz swoją formę?
Czuję się dobrze. Kiedy graliśmy ostatni mecz? Wtorek czy środa? Dzisiaj mamy sobotę. Cztery dni odpoczynku mi wystarczą. Oczywiście pojawia się pewne zmęczenie - mam w nogach dużo minut, do tego dochodzą loty i podróże. Ale powtórzę to, co mówiłem już kiedyś, choć niektórzy się wtedy z tego śmiali: w moim wieku najlepiej jest po prostu grać jak najwięcej. Dzisiejszy mecz to potwierdził, bo naprawdę nie czuję się przemęczony. Fizycznie jest bardzo dobrze. 33 lata to nic takiego, zamierzam grać jeszcze długo.
Obroniliście pozycję lidera. Górnik pruje po prostu po mistrzostwo?
Spokojnie. Jesteśmy na pierwszym miejscu i to jest super. Z Jagiellonią zagraliśmy bardzo istotny mecz. Pamiętam, iż rok temu mieliśmy podobnie najważniejsze spotkanie u siebie z Lechem Poznań - gdybyśmy wtedy przegrali, mielibyśmy do nich już 10 punktów straty. Wygraliśmy i różnica stopniała do czterech oczek. Teraz znów wygraliśmy, powiększając przewagę. Mamy nad Jagą chyba z 10, a adekwatnie 13 punktów przewagi, jeżeli dobrze liczę z zaległym meczem. To już całkiem spora zaliczka. Jagiellonia to jednak mocny zespół i nasz bezpośredni konkurent w walce o europejskie puchary, więc niesamowicie cieszymy się z tego zwycięstwa.
Źródło: Roosevelta81.pl / Czwarta Trybuna Podcast
Wideo: Czwarta Trybuna Podcast
Foto: Roosevelta81.pl






![Sezon na świdnickim lodowisku rozpoczęty! Sprawdź cennik i godziny ślizgawek [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/rozpoczecie-sezonu-na-lodowisku-OSiR-2026.10.23-15.jpg)
![Dwa srebra na Mistrzostwach Świata! Andrzej Ciszewski z rekordami! [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/collage_72.jpg)










