Sensacja w jednym z najciekawiej zapowiadających się spotkań 10. kolejki zielonogórskiej klasy okręgowej. Piłkarze Zorzy Ochla wygrali na wyjeździe z niepokonanym dotąd liderem, Czarnymi Drągowina 5:2.
Ekipa z Zielonej Góry już od początku meczu nadawała tempo grze. Goście prowadzili od siódmej minuty, po tym jak indywidualną akcję skutecznie wykończył Aleksander Kobuniński. Niespełna kwadrans później podwyższył Maciej Brzeźniak, który w środku pola karnego wykorzystał idealne dogranie od Konrada Bargieła.
W 33 minucie było już 3:0 dla Zorzy, gdy Brzeźniak z półdystansu uderzył od przeciwległego słupka. W ostatniej akcji pierwszej połowy Zielonogórzanie dołożyli czwartą bramkę – wówczas ponownie na listę strzelców wpisał się Kobusiński.
Cztery gole stracone do przerwy przez lidera były dla miejscowych niemałym szokiem, więc od początku drugiej połowy Czarni ruszyli do ataku. Zryw przyniósł efekt w 54 minucie, gdy rzut karny wykorzystał Błażej Strugaru.
Niedługo później gospodarze poszli za ciosem, gdy na 2:4 strzelił Tomasz Wójcik i mogło się wydawać, iż to początek remontady. W 69 minucie Zorza rozwiała jednak wątpliwości – wynik na 5:2 dla gości ustalił głową Miłosz Smoleń.
Ze swojego i drużyny występu zadowolony był strzelec dwóch goli dla Zorzy, Aleksander Kobusiński:
Kapitan i najlepszy snajper Czarnych, Błażej Strugaru mówił nam natomiast o przyczynach tak dotkliwej porażki:
Mimo pierwszej porażki w okresie Czarni pozostają liderem zielonogórskiej „okręgówki” z 27 punktami na koncie. Zorza jest czwarta i ma osiem „oczek” straty do pierwszego miejsca.
Więcej o meczu we wtorkowym wydaniu magazynu „Nasza piłka” w Radiu Zielona Góra (godz. 17:20) oraz po emisji na rzg.pl.

1 godzina temu














![Szalona końcówka w Krakowie. Dwa gole w doliczonym czasie [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6aca569fd9bb04_30822577.jpg)
