W meczu z liderem prowadziliśmy 1:0 po bramce Staśka Tymińskiego w 22 minucie i mieliśmy swoje sytuacje, żeby podwyższyć wynik. Niestety, bramki straciliśmy po błędach w ustawieniu, które przeciwnik potrafił wykorzystać.
Mieliśmy swoje okazje, ale rywal był dzisiaj skuteczniejszy. Dodatkowo sytuację kadrową mocno skomplikowała kontuzja podstawowego zawodnika już na początku meczu. Przy tak dużej liczbie kontuzji, z którymi zmagamy się w od poczatku sezonu , tym bardziej doceniamy walkę zespołu.
Dziękujemy naszym kibicom za bardzo dobry doping przez cały mecz! Wasze wsparcie było dla nas bardzo ważne.