W 5. kolejce Betclic 3. Ligi KSZO 1929 Ostrowiec pokonał Pogoń-Sokół Lubaczów 1:0 (1:0). Jedynego gola zdobył niezawodny Bartosz Snopczyński, dla którego było to już piąte trafienie w tym sezonie.
Jak powiedział napastnik, najważniejsze jest zwycięstwo drużyny, a nie indywidualne osiągnięcia.
– Punktujemy u siebie, robimy z tego taką małą, ostrowiecką twierdzę. Nic tylko się cieszyć. Napastnik jest od tego, żeby te bramki zdobywać. To się dzisiaj udało. Mamy za sobą ciężki tydzień. Teraz jeden dzień odpoczynku i od będziemy przygotowywać się do meczu z Moravią – dodał.
Kasper Grzesik, trener Pogoni-Sokół Lubaczów, ubolewał, iż mecz z KSZO był kolejnym bez zdobyczy punktowej.
– W pierwszej połowie zagraliśmy solidnie, oprócz tej końcówki, gdzie daliśmy przeciwnikowi dwa prezenty. W drugiej części za bardzo chcieliśmy, w naszej grze było za dużo chaosu i słabo wyglądała ta druga połowa od 55 minuty. Zespół jest w trudnym momencie, bo zdobył tylko jeden punkt w pięciu kolejkach, natomiast ja bardzo wierzę w tych chłopaków i wiem, iż podniosą się wyjdą z tego ciężkiego momentu – podkreślił.
Trener KSZO 1929 Łukasz Tarkowski chwalił zespół rywala.
– Lubaczów to tak naprawdę ekipa, która budżetowo i pewnie kadrowo spokojnie by się biła w górze tabeli. Mieli fatalny start, ale myślę, iż akurat oni się odbudują, bo mają ku temu zasoby. Ten mecz nie był dla nas łatwy. Mieliśmy kontrolę nad tym spotkaniem. Gdybyśmy wygrali kilkoma bramkami, nikt by tutaj nie mógł narzekać ze strony przeciwnika. Powiedzieliśmy sobie po środowym meczu, iż już dość tej pokory, bo my jesteśmy po prostu KSZO i chcemy każdy mecz wygrywać. Może czasem zbyt wolno organizowaliśmy te ataki, ale nauczeni gdzieś tą środą, gdzie rywale wyrwali nam te trzy punkty, chcieliśmy po prostu złapać kontrolę nad wydarzeniami boiskowymi i dużo było posiadania tej piłki. Zespół z Lubaczowa nie stworzył klarownej sytuacji, a „Kleban” (bramkarz Bartosz Klebaniuk – red.) był praktycznie był bezrobotny – ocenił.
Dodajmy, iż w doliczonym czasie pierwszej połowy rzutu karnego dla gospodarzy nie wykorzystał Piotr Łazarz.
W następnej kolejce, w niedzielę (30 sierpnia) KSZO 1929 zagra na wyjeździe z Moravią Kopalnia Morawica.



2 godzin temu











