Wszystko zaczęło się całkowicie naturalnie w Buenos Aires. Jako absolwentka szkoły pielęgniarskiej przy Szpitalu Brytyjskim, María Teresa Dittler pracowała w dużej firmie, gdzie opiekowała się starszymi pracownikami przechodzącymi na emeryturę. Wśród nich byli Polacy, którzy podczas formalnych wizyt zaczęli otwierać przed nią swoje serca. Argentyńska pielęgniarka, nie wiedząc wcześniej nic o tragicznej historii Europy Wschodniej, wsiąkła w te opowieści bez pamięci. Chodziła od domu do domu, a kolejni polscy imigranci przekazywali jej kontakty do swoich rodaków, tworząc gigantyczną sieć niezwykłych wspomnień.
Odyseja z Syberii na drugi koniec świata
Wspomnienia uratowane przez Dittler opisują niesamowitą, pełną cierpienia drogę Polaków, którzy w latach 1946–1948 dotarli do Argentyny. Jej rozmówcy opowiadali o sowieckich katorgach na Syberii, wycieńczającej wędrówce przez Bl

3 godzin temu












