
Intensywne opady śniegu sparaliżowały region, ale w Starym Sączu nie było mowy o bezczynności. Gdy większość mieszkańców spała, na ulice miasta wyjechał ciężki sprzęt, a służby rozpoczęły zakrojoną na szeroką skalę akcję odśnieżania i wywozu zalegających hałd śniegu.
Ciężki sprzęt w centrum miasta
Zdjęcia z nocnych godzin pokazują koparki i pojazdy techniczne pracujące w samym sercu Starego Sącza. Odśnieżane były nie tylko główne ulice, ale również zatoczki, skrzyżowania i miejsca szczególnie newralgiczne dla ruchu drogowego. Zalegający śnieg nie był jedynie spychany na pobocza – był systematycznie ładowany i wywożony, aby nie tworzyć barier ograniczających widoczność i przejazd.
Bezpieczeństwo ważniejsze niż komfort
Takie działania to nie kwestia estetyki, ale bezpieczeństwa. Zatkane śniegiem zatoczki autobusowe, zwężone jezdnie i wysokie hałdy przy przejściach dla pieszych mogą prowadzić do groźnych sytuacji. Nocna akcja miała na celu przywrócenie płynności ruchu i zmniejszenie ryzyka kolizji oraz wypadków, szczególnie w centrum miasta, gdzie ruch pieszy i samochodowy krzyżuje się najczęściej.
Służby pod presją zimy
Obfite opady śniegu zawsze są sprawdzianem dla miejskich służb. Stary Sącz pokazał, iż w sytuacjach kryzysowych liczy się szybka decyzja i zdecydowane działania. Praca w nocy, przy niskich temperaturach i trudnych warunkach, to codzienność ekip odpowiedzialnych za zimowe utrzymanie miasta, choć rzadko widoczna dla mieszkańców.
Fot.: czytelnik, dziękujemy


3 miesięcy temu













