Narodowy Fundusz Zdrowia ostrzega przed nową metodą oszustów. Podszywają się pod pracowników funduszu, wykorzystując bezprawnie logo NFZ i obiecują rzekomą refundację świadczeń medycznych.
Agnieszka Białas-Sitarska, rzecznik świętokrzyskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia przestrzega, iż jest to próba wyłudzenia danych z karty płatniczej oraz kradzieży pieniędzy.
– Mechanizm ataku jest prosty i ma na celu uśpienie czujności. Pacjent może otrzymać e-mail, w którego tytule będzie sformułowanie „NFZ zwraca koszty za…” lub „Zwrot kosztów…”. Natomiast w treści takiej fałszywej wiadomości będzie informacja o tym, iż możliwe jest zwrócenie kosztów za np. leki kupione w aptece, zakup okularów korekcyjnych, zlecenia na wyroby medyczne, czy leczenie za granicą – wyjaśnia rzecznik.
Agnieszka Białas-Sitarska dodaje, iż w fałszywym e-mailu znajduje się plik lub link do formularza. Jego wypełnienie, podanie w nim m.in. numeru karty płatniczej, ma być warunkiem rzekomego otrzymania pieniędzy.
– Z pozoru e-mail wygląda na wiarygodny. Wiadomości zawierają oficjalne logo NFZ oraz numer telefonu infolinii, co ma uwiarygodnić oszustwo. Pamiętajmy natomiast, iż Narodowy Fundusz Zdrowia nigdy nie prosi o podanie numeru karty płatniczej, daty ważności tej karty, kodu CVV, jak też i danych do logowania w bankowości elektronicznej – zaznacza Agnieszka Białas-Sitarska.
NFZ apeluje, by w sytuacji otrzymania takiego e-maila nie otwierać załączników i nie klikać w linki zawarte w podejrzanych mailach. Nie należy także podawać danych karty ani kodów autoryzacyjnych.


2 godzin temu









