Nowe kamery już działają! Kierowcy są pod stałą kontrolą

6 dni temu

Małopolska. Autostrada A4 pod Tarnowem znalazła się pod ścisłym nadzorem systemu CANARD. W poniedziałkowe popołudnie uruchomiono odcinkowy pomiar prędkości na niemal 15-kilometrowym fragmencie trasy pomiędzy węzłem Tarnów Centrum a MOP Jawornik przy granicy Małopolski i Podkarpacia. To jeden z najdłuższych tego typu odcinków w Polsce, a kierowcy, którzy zbyt mocno naciskają pedał gazu, muszą liczyć się z nieuchronnymi mandatami.

To jeden z najbardziej niebezpiecznych odcinków A4

Nowy system objął dokładnie 14,8 kilometra autostrady. Nad jezdniami zamontowano specjalne bramownice z kamerami, które automatycznie rejestrują czas wjazdu i wyjazdu pojazdów z kontrolowanego odcinka. Na tej podstawie wyliczana jest średnia prędkość przejazdu.

Nieprzypadkowo wybrano właśnie ten fragment A4. Policjanci od lat alarmowali, iż okolice Tarnowa należą do najbardziej wypadkowych miejsc na autostradzie w regionie.

– To jeden z najbardziej wypadkowych odcinków na A4 pod Tarnowem, taki nasz lokalny „czarny punkt”. Gdy tylko zaczyna padać deszcz na jezdni tworzą się rozlewiska wody, które powodują, iż jadące zbyt gwałtownie samochody często wpadają w poślizg, wjeżdżają na siebie nawzajem, rozbijają się o bariery lub wypadają z drogi – tłumaczy kom. Tomasz Marek, zastępca naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.

Znaki ostrzegawcze nie pomogły. Teraz kierowców pilnują kamery

Kilka lat temu na tym fragmencie autostrady ustawiono znaki ostrzegające o śliskiej nawierzchni. Jak pokazuje praktyka, kilka to zmieniło. Kierowcy przez cały czas rozwijali tam bardzo wysokie prędkości, a przy gorszych warunkach pogodowych dochodziło do groźnych kolizji i wypadków.

Teraz sytuację ma zmienić system automatycznego nadzoru. Kamery działają już w obu kierunkach – zarówno od Tarnowa w stronę Dębicy, jak i z Podkarpacia w kierunku Tarnowa. System został aktywowany w poniedziałek, 4 maja, o godz. 15.

Dla samochodów osobowych obowiązuje limit 140 km/h, natomiast dla ciężarówek 80 km/h. Przekroczenie średniej prędkości na kontrolowanym odcinku będzie oznaczało automatyczne wygenerowanie mandatu.

Kolejne odcinki pod nadzorem. Kamery pojawią się także w Krakowie

To już drugi odcinkowy pomiar prędkości w regionie tarnowskim. Od kilku lat podobny system działa również na południowej obwodnicy Tarnowa w ciągu DK94 pomiędzy węzłami Lwowska i Tuchowska. Jak podkreślają służby, od czasu uruchomienia kamer liczba poważnych zdarzeń drogowych na tym odcinku znacząco spadła.

W planach był także monitoring autostrady A4 pomiędzy Brzeskiem a Tarnowem, jednak projekt ostatecznie wstrzymano ze względu na trudne warunki terenowe i ograniczony czas realizacji inwestycji.

To jednak nie koniec rozbudowy systemu CANARD w Małopolsce. Jeszcze przed wakacjami odcinkowy pomiar prędkości ma zostać uruchomiony także na autostradowej obwodnicy Krakowa – pomiędzy węzłami Łagiewniki i Wielicka.

Źródło i fot.: Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym

Idź do oryginalnego materiału