Dla milionów polskich kierowców 1 stycznia to data, która kojarzy się nie tylko z noworocznym toastem, ale również z lękiem o zmiany w przepisach drogowych. Przez ostatnie lata przyzwyczailiśmy się, iż początek roku przynosi rewolucje w Kodeksie drogowym, a taryfikator mandatów pęcznieje od podwyżek. Rok 2026 nie jest wyjątkiem w kwestii zaostrzania kursu wobec piratów drogowych, choć tym razem „diabeł” tkwi nie w samej tabeli podstawowej, ale w mechanizmach, które działają w tle. Recydywa, czyli podwójne stawki za to samo wykroczenie, w 2026 roku obejmuje coraz szerszy katalog przewinień, a punkty karne kasują się na zasadach, które wciąż mylą wielu zmotoryzowanych. Czy za przekroczenie prędkości o 20 km/h zapłacisz dzisiaj więcej niż wczoraj? I dlaczego Twoja polisa OC może zdrożeć o 300% przez jedno zdjęcie z fotoradaru? Wyjaśniamy aktualny stan prawny na polskich drogach.

Fot. Warszawa w Pigułce
Bezpieczeństwo na drogach to priorytet, który nie podlega dyskusji, ale metody jego egzekwowania budzą emocje. W 2026 roku polski system nadzoru nad ruchem drogowym jest jednym z najbardziej zcyfryzowanych w Europie. Policja rzadziej musi machać lizakiem („suszarki” powoli odchodzą do lamusa na rzecz wideorejestratorów), bo większość pracy wykonują za nią systemy automatyczne: odcinkowe pomiary prędkości, kamery na skrzyżowaniach (Red Light) oraz drony patrolujące autostrady.
Wielu kierowców wciąż żyje w realiach sprzed kilku lat, kiedy mandat w wysokości 500 zł był „najwyższym wymiarem kary”. Dziś taka kwota to zaledwie wstęp do rozmowy z funkcjonariuszem. Wchodząc w nowy rok, warto odświeżyć sobie pamięć, bo chwila zapomnienia na trasie szybkiego ruchu może kosztować tyle, co tygodniowe wakacje dla całej rodziny. Co więcej, w 2026 roku nieuchronność kary jest znacznie wyższa – system CANARD działa błyskawicznie, a „niewskazanie sprawcy” przestało być skuteczną metodą uniknięcia odpowiedzialności.
Czy stawki bazowe wzrosły od 1 stycznia?
Dobra wiadomość na początek roku jest taka: 1 stycznia 2026 roku nie przyniósł systemowej, skokowej podwyżki stawek bazowych w taryfikatorze mandatów za prędkość. Obowiązują kwoty, które zostały ustalone podczas ostatnich dużych nowelizacji, waloryzowane o mechanizmy recydywy. Nie oznacza to jednak, iż jest tanio. Stawki wciąż są drakońskie w porównaniu do średnich zarobków, a inflacja sprawia, iż koszty okołomandatowe (holowanie, parking, koszty sądowe) rosną.
Oto jak wygląda „cennik” za przekroczenie prędkości, który obowiązuje Cię dzisiaj, 1 stycznia:
- do 10 km/h: 50 zł (i 1 punkt karny) – to wciąż symboliczna kara.
- 11–15 km/h: 100 zł (i 2 punkty karne).
- 16–20 km/h: 200 zł (i 3 punkty karne).
- 21–25 km/h: 300 zł (i 5 punktów karnych).
- 26–30 km/h: 400 zł (i 7 punktów karnych).
Prawdziwe „schody” zaczynają się po przekroczeniu magicznej bariery 30 km/h. To tutaj system uznaje, iż stwarzasz realne zagrożenie:
- 31–40 km/h: 800 zł (i 9 punktów karnych).
- 41–50 km/h: 1000 zł (i 11 punktów karnych).
- 51–60 km/h: 1500 zł (i 13 punktów karnych) – tu tracisz też prawo jazdy na 3 miesiące, jeżeli wykroczenie miało miejsce w terenie zabudowanym!
- 61–70 km/h: 2000 zł (i 14 punktów karnych).
- 71 km/h i więcej: 2500 zł (i 15 punktów karnych).
Dwa mandaty z górnej półki (za „71+”) i tracisz uprawnienia do kierowania pojazdami, bo przekraczasz limit 24 punktów. W 2026 roku odzyskanie „prawka” jest trudne, kosztowne i wymaga przejścia badań psychologicznych.
Recydywa – pułapka na „szybkich i wściekłych”
Jeśli powyższe kwoty nie robią na Tobie wrażenia, pamiętaj o mechanizmie recydywy. Działa on w 2026 roku bezlitośnie. jeżeli popełnisz poważne wykroczenie drogowe (m.in. znaczne przekroczenie prędkości) i w ciągu dwóch lat popełnisz je ponownie, mandat liczony jest podwójnie.
Dotyczy to przekroczeń o ponad 30 km/h. Jak to wygląda w praktyce?
- 31–40 km/h: Recydywa to 1600 zł.
- 41–50 km/h: Recydywa to 2000 zł.
- 51–60 km/h: Recydywa to 3000 zł.
- 61–70 km/h: Recydywa to 4000 zł.
- 71 km/h i więcej: Recydywa to 5000 zł.
Wyobraź sobie sytuację: jedziesz autostradą 211 km/h (przy ograniczeniu do 140 km/h). Dostajesz 2500 zł mandatu. Za pół roku „zagapisz się” w terenie zabudowanym i pojedziesz 81 km/h (przy ograniczeniu 50 km/h). System widzi Twoją historię. Policjant nie ma wyboru – musi wystawić mandat na 1600 zł (zamiast 800 zł). Łącznie w pół roku wydasz na mandaty ponad 4000 zł. To równowartość dobrego, używanego auta.
Punkty karne w 2026 roku – kiedy znikają?
Zasady kasowania punktów karnych to w Polsce niekończąca się opowieść. Po wielu zmianach i nowelizacjach, w 2026 roku obowiązuje system, który jest kompromisem, ale wciąż wymaga czujności.
Punkty karne kasują się po roku, ale uwaga – licznik startuje nie od dnia wykroczenia, ale od dnia opłacenia mandatu. To kluczowa różnica! jeżeli odmówisz przyjęcia mandatu i sprawa trafi do sądu, a proces potrwa rok, to punkty „wiszą” na Twoim koncie przez ten cały czas, a okres roczny zacznie biec dopiero po wpłaceniu grzywny orzeczonej wyrokiem. W praktyce punkty mogą obciążać Twoje konto przez 2-3 lata.
Czy w 2026 roku można redukować punkty? Tak, kursy reedukacyjne (tzw. zbijające punkty) wciąż funkcjonują w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego (WORD), ale:
- Można w nich wziąć udział tylko raz na 6 miesięcy.
- Kosztują sporo (ceny w 2026 roku wzrosły i oscylują wokół 1200-1500 zł).
- Pozwalają „odpisać” tylko 6 najstarszych punktów.
Dla kierowcy, który zebrał 20 punktów w jeden weekend, kurs jest ratunkiem, ale bardzo kosztownym.
Ubezpieczenie OC a mandaty – system działa w pełni
W 2026 roku firmy ubezpieczeniowe mają już pełny, zautomatyzowany dostęp do bazy CEPiK (Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców) w zakresie mandatów i punktów karnych. To, co jeszcze kilka lat temu było nowością, dziś jest standardem przy wyliczaniu składki.
Ubezpieczyciele widzą, iż jesteś agresywnym kierowcą. jeżeli masz na koncie mandaty za prędkość lub wyprzedzanie na pasach, Twoja składka OC może być wyższa choćby o 200-300% w porównaniu do kierowcy „czystego”. Towarzystwa wychodzą z założenia (popartego statystyką), iż kto łamie przepisy, ten częściej powoduje wypadki.
Może się więc okazać, iż mandat 200 zł za prędkość, finalnie kosztuje Cię 1200 zł, bo o 1000 zł wzrośnie Twoje ubezpieczenie przy najbliższym odnowieniu. To ukryty koszt łamania przepisów, o którym policjanci nie wspominają przy wręczaniu „kwitka”.
Niewskazanie sprawcy – koniec cwaniactwa?
Przez lata metodą na uniknięcie punktów karnych (przy fotoradarach) było niewskazanie, kto kierował autem. Właściciel brał mandat na siebie (często wyższy), ale nie dostawał punktów. W 2026 roku przepisy te są znacznie surowsze.
Kara za niewskazanie, komu powierzono pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, wynosi:
- W sprawach o przestępstwo: nie mniej niż 4000 zł.
- W sprawach o spowodowanie zagrożenia (kolizja): nie mniej niż 2000 zł.
- W sprawach o przekroczenie prędkości: dwukrotność mandatu przewidzianego za dane wykroczenie (nie mniej niż 800 zł).
Opłacalność „krycia” sprawcy drastycznie spadła. jeżeli fotoradar złapał kogoś w Twoim aucie przy przekroczeniu o 31 km/h (mandat 800 zł), a Ty nie powiesz kto to był – zapłacisz 1600 zł. Czy warto?
Odcinkowy Pomiar Prędkości (OPP) – plaga 2026 roku
W 2026 roku największym wrogiem piratów nie są fotoradary stacjonarne (te żółte skrzynki widać z daleka), ale Odcinkowy Pomiar Prędkości. System ten obejmuje już setki kilometrów autostrad (A1, A2, A4) oraz dróg ekspresowych i krajowych.
Kamery mierzą średnią prędkość na odcinku np. 10 km. Zwolnienie przed samą bramownicą nic nie daje, jeżeli wcześniej pędziłeś 200 km/h. System wylicza średnią i wystawia mandat automatycznie. W 2026 roku OPP działa z niesamowitą precyzją i obejmuje też tunele oraz mosty. Wielu kierowców dostaje „pocztówki z wakacji” miesiąc po powrocie, dziwiąc się, gdzie zostali złapani, skoro „nie widzieli policji”.
Co to oznacza dla Ciebie? – Jak jeździć w 2026 roku?
Nowy rok to czysta karta, również w systemie punktowym (o ile nie masz zaległości). Aby nie zepsuć sobie bilansu na starcie:
- Zainstaluj mObywatel: Sprawdź w aplikacji zakładkę „Punkty karne”. Upewnij się, ile ich masz dokładnie. Czasem system księguje punkty z opóźnieniem. Wiedza to podstawa.
- Uważaj na strefy 30 i 50: Miasta w 2026 roku masowo wprowadzają Strefy Czystego Transportu i strefy Tempo 30. Przekroczenie tam prędkości o „zaledwie” 20 km/h traktowane jest surowo, bo zagraża pieszym. Mandat 1500 zł za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu to wciąż standard, o którym warto pamiętać.
- Wykup ochronę prawną: Coraz popularniejsze stają się ubezpieczenia ochrony prawnej dla kierowców. W razie zatrzymania prawa jazdy lub sporu z policją, masz dostęp do adwokata. Przy stawkach mandatów rzędu 5000 zł, pomoc prawnika może się opłacić.
- Płać mandaty od razu: jeżeli przyjmiesz mandat, opłać go blikiem na miejscu lub przelewem tego samego dnia. Dzięki temu szybciej ruszy licznik kasowania punktów karnych (rok od zapłaty). Zwlekanie to przedłużanie agonii swojego prawa jazdy.
Taryfikator w 2026 roku jest bezlitosny, ale sprawiedliwy – uderza w tych, którzy świadomie ignorują przepisy. Przy obecnych stawkach, noga z gazu to nie tylko kwestia bezpieczeństwa, ale najlepsza inwestycja finansowa, jaką możesz zrobić w Nowym Roku.

1 godzina temu
![Masz takie opony? Podczas kontroli policjant od razu zabierze dowód rejestracyjny. Od 1 stycznia taryfa ulgowa się skończyła [02.01.2026]](https://warszawawpigulce.pl/wp-content/uploads/2025/12/605103381_25286281544390013_7097167255695028614_n-3.jpg)










