Nowy crash test obnażył słabość samochodów. Ten element nie zawsze chroni

1 miesiąc temu
Zdjęcie: Srebrny samochód osobowy uderza czołowo w przeszkodę podczas testu zderzeniowego, widoczne napompowane poduszki powietrzne, zniekształcenia na karoserii i oznaczenia testowe na pojeździe.


Logika podpowiada, iż im wolniej jedzie samochód, tym bezpieczniejsi są pasażerowie w razie wypadku. Niemiecki ADAC postanowił to sprawdzić i przeprowadził crash test przy prędkości zaledwie 35 km/h. Wyniki zaskoczyły choćby ekspertów. Okazało się, iż kierowca doznał poważniejszych obrażeń niż przy zderzeniu z prędkością 50 km/h. Winny jest element, który miał chronić, ale został opracowany pod kątem zaliczenia crash testów przy wyższej prędkości.
Idź do oryginalnego materiału