Nowy numer jeden Pogoni

1 godzina temu
Pogoń Grodzisk Mazowiecki zamknęła duży rozdział na pozycji golkipera. Po sezonie 2025/2026 z klubem pożegnał się Paweł Kieszek, jeden z symboli historycznego roku czerwono-białych w Betclic 1. Lidze.42-letni bramkarz trafił do Grodziska przed rozgrywkami i od razu został podstawowym wyborem sztabu. Wystąpił w 33 meczach ligowych, a według klubowych danych zanotował 114 obron – najwięcej spośród wszystkich golkiperów zaplecza Ekstraklasy.– Paweł wniósł do naszego zespołu ogromne doświadczenie i profesjonalizm. Był nie tylko bardzo ważnym zawodnikiem na boisku, ale również wzorem dla młodszych piłkarzy w szatni. Jego 114 obron, najlepszy wynik w całej Betclic 1 Lidze, najlepiej pokazuje, jak istotną rolę odegrał w naszym zespole. Dziękujemy mu za zaangażowanie, codzienną pracę i reprezentowanie Pogoni – powiedział Jakub Dębiec, prezes Grodziszczan.To nie są kurtuazyjne słowa. Kieszek miał za sobą karierę w Polonii Warszawa, z której wyjechał do Portugalii, gdzie reprezentował barwy między innymi Bragi oraz słynnego FC Porto. Karierę kontynuował również w Hiszpanii, przywdziewając trykoty Cordoby i Malagi. w okresie 2021/2022 wrócił do kraju, aby grać dla Wisły Kraków, jednak do Grodziska Mazowieckiego zawitał po pobycie w portugalskim UD Leirii. W jego dorobku znajduje się mistrzostwo i Puchar Portugalii, a także trofeum Ligi Europejskiej.Ekstraklasowe doświadczenieNastępcą weterana, który mimo zaawansowanego wieku niejednokrotnie imponował formą w zeszłym sezonie, został Krzysztof Kamiński. To również nazwisko dobrze znane kibicom polskiej piłki.35-latek urodzony w Nowym Dworze Mazowieckim podpisał kontrakt na rok z opcją przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy. Karierę seniorską rozwijał m.in. w Narwi Ostrołęka, Pogoni Siedlce, Wiśle Płock i Ruchu Chorzów. W latach 2010–2012 rozegrał dla Wisły 58 spotkań, potem dołożył 35 występów w Ruchu. Najbardziej nietypowy, a zarazem bardzo mocny etap przyszedł jednak w Japonii. W barwach Jubilo Iwata wystąpił 154 razy, w tym 91 na poziomie J1 League, czyli najwyższym szczeblu w Kraju Kwitnącej Wiśni, a 50 meczów zakończył bez straty gola. Po powrocie do kraju znów bronił w Wiśle Płock, później był wypożyczony do Ruchu, z kolei ostatnio reprezentował Pogoń Szczecin. W minionym sezonie Kamiński zagrał dla Portowców cztery razy w PKO BP Ekstraklasie. Łącznie na najwyższym poziomie w Polsce uzbierał 31 czystych kont.Człowiek z MazowszaTen transfer stanowi istotny krok w budowie zespołu przed nowym sezonem. Sam bramkarz nie ukrywa, iż decyzja miała także osobisty wymiar.– Bardzo się cieszę, iż dołączam do Pogoni Grodzisk Mazowiecki. To klub, który w ostatnich latach wykonał ogromną pracę i swoją postawą na boisku udowodnił, iż sukces nie jest przypadkiem. Z zewnątrz widać, iż panuje tu świetna atmosfera, pracują tutaj ambitni ludzie i realizowany jest jasno określony kierunek rozwoju. To miało dla mnie duże znaczenie przy podejmowaniu decyzji. Jest też aspekt bardzo osobisty. Pochodzę z Mazowsza i po wielu latach gry w różnych częściach Polski oraz za granicą możliwość powrotu w rodzinne strony, bycia bliżej najbliższych i miejsc, z którymi jestem związany, ma dla mnie ogromną wartość. Cieszę się, iż będę mógł łączyć dalszą grę na wysokim poziomie z codziennym życiem bliżej rodziny – powiedział oficjalnej stronie Pogoni Grodzisk Mazowiecki. – Przez lata miałem okazję występować na różnych poziomach rozgrywkowych i zdobyć cenne doświadczenie. Dziś chcę je wykorzystać nie tylko podczas meczów, ale również w codziennej pracy z zespołem. Wierzę, iż swoją postawą, spokojem i zaangażowaniem będę wartością dla drużyny – zarówno na boisku, jak i poza nim. Dołączam do klubu z dużą motywacją i pokorą. Wiem, iż na zaufanie trzeba zapracować i jestem gotowy zrobić wszystko, aby pomóc zespołowi osiągać jak najlepsze wyniki. Nie mogę doczekać się pierwszych spotkań z naszymi kibicami i wspólnej walki o cele, które stoją przed Pogonią.Dla Pogoni to transfer o jasnym znaczeniu. Po odejściu Pawła Kieszka potrzebny był bramkarz, który nie przestraszy się odpowiedzialności, presji i drugiego sezonu na pierwszoligowym poziomie. Kamiński daje właśnie taki profil: doświadczenie, międzynarodową szkołę, obycie w szatni i spokój, którego od golkipera oczekuje się szczególnie w trudnych momentach.
Idź do oryginalnego materiału