Nowy obowiązek dotyczący wody już działa. Kara sięga 10 tys. zł

1 godzina temu

Właściciele i zarządcy części budynków muszą oceniać ryzyko związane z wodą płynącą z kranów i pryszniców. Przepisy obejmują m.in. badania na obecność bakterii Legionella i ołowiu, prowadzenie dokumentacji oraz przekazywanie wyników sanepidowi. Za brak wymaganej oceny, badań albo dokumentów grozi od 100 do 10 tys. zł kary. Nie jest to jednak obowiązek każdego właściciela mieszkania lub domu. Najostrzejsze wymagania dotyczą tzw. obiektów priorytetowych.

Nowe zasady obowiązują od 21 maja 2026 roku. Wprowadziła je ustawa z 13 marca 2026 roku, wdrażająca do polskiego prawa unijną dyrektywę dotyczącą jakości wody przeznaczonej do spożycia.

Szczegółowe zasady badań określa natomiast rozporządzenie ministra zdrowia z 22 maja 2026 roku, które weszło w życie 24 czerwca.

Zmiana jest istotna, ponieważ kontrola jakości wody nie kończy się już wyłącznie na wodociągu i przyłączu. Przepisy obejmują również instalacje znajdujące się wewnątrz niektórych budynków – aż do punktu, w którym człowiek odkręca kran albo korzysta z prysznica.

Kontrola od ujęcia aż do kranu

Nowy system opiera się na zasadzie „od źródła do kranu”. Ocena ryzyka ma obejmować:

  • obszar, z którego pobierana jest woda,
  • jej uzdatnianie,
  • sieć wodociągową,
  • przyłącza,
  • wewnętrzną instalację budynku,
  • punkty poboru wody, takie jak krany i prysznice.

To ważne, ponieważ woda opuszczająca zakład wodociągowy może spełniać wszystkie wymagania, a problem może pojawić się dopiero wewnątrz budynku. Przyczyną bywają stare rury, elementy zawierające ołów, zastój wody, nieprawidłowa temperatura instalacji albo warunki sprzyjające namnażaniu bakterii Legionella.

Dlatego przepisy rozdzielają odpowiedzialność dostawcy wody od obowiązków właściciela lub zarządcy budynku.

Te obiekty znalazły się na specjalnej liście

Najdalej idące obowiązki dotyczą tzw. obiektów priorytetowych.

Ustawa określa je jako obiekty niemieszkalne, w których każdego dnia więcej niż 50 osób jest narażonych na ryzyko związane z wodą. Mogą to być budynki użyteczności publicznej oraz miejsca przeznaczone do okresowego pobytu ludzi.

Badania na obecność bakterii Legionella obejmują w szczególności:

  • szpitale,
  • zakłady opiekuńcze i pielęgnacyjne,
  • hospicja,
  • placówki opieki długoterminowej,
  • ośrodki rehabilitacyjne,
  • placówki leczenia uzależnień,
  • placówki psychiatrycznej opieki zdrowotnej,
  • obiekty lecznictwa uzdrowiskowego,
  • hotele,
  • motele,
  • pensjonaty,
  • ośrodki turystyczne i wczasowe,
  • kempingi,
  • zakłady karne i areszty śledcze,
  • domy rencistów,
  • budynki użyteczności publicznej, w których instalacje lub urządzenia wytwarzają aerozol wodny.

Wytwarzanie aerozolu ma szczególne znaczenie w przypadku Legionelli. Do zakażenia dochodzi bowiem przede wszystkim poprzez wdychanie drobnych kropelek skażonej wody, np. podczas korzystania z prysznica. Samo wypicie wody nie jest typową drogą zakażenia.

Osobna kontrola dotyczy ołowiu

Przepisy wskazują również obiekty, w których szczególne znaczenie ma sprawdzanie stężenia ołowiu.

Na liście znalazły się m.in.:

  • placówki udzielające całodobowych świadczeń zdrowotnych kobietom w ciąży lub dzieciom do 6. roku życia,
  • domy dla matek z małoletnimi dziećmi i kobiet w ciąży,
  • placówki opiekuńczo-wychowawcze,
  • placówki oświatowe, w których przebywają dzieci do 6. roku życia.

Jeżeli przeprowadzona analiza wykaże, iż ołów nie stanowi potencjalnego ryzyka dla jakości wody, można odstąpić od wykonywania tego badania.

Jeśli jednak w instalacji znajdują się elementy zawierające ołów albo występują inne przesłanki wskazujące na zagrożenie, właściciel lub zarządca musi uzgodnić z inspekcją sanitarną częstotliwość kontroli.

Zarządca musi przygotować pisemną ocenę ryzyka

Właściciel albo zarządca obiektu priorytetowego musi sporządzić pisemną ocenę ryzyka wewnętrznego systemu wodociągowego.

Dokument może mieć formę papierową z własnoręcznym podpisem albo elektroniczną – opatrzoną kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem zaufanym lub osobistym.

Ocena ma uwzględniać m.in.:

  • układ wewnętrznej instalacji,
  • materiały i wyroby mające kontakt z wodą,
  • urządzenia przygotowujące ciepłą wodę,
  • miejsca, w których może dochodzić do stagnacji,
  • temperaturę zimnej i ciepłej wody,
  • potencjalne miejsca namnażania Legionelli,
  • ryzyko obecności ołowiu,
  • rozmieszczenie punktów pobierania próbek.

Ocena podlega przeglądowi i – o ile zachodzi taka potrzeba – aktualizacji nie rzadziej niż raz na sześć lat.

Dokumentację trzeba przechowywać przez co najmniej 12 lat. Ocena ryzyka i jej późniejsze aktualizacje mają być również dołączane do książki obiektu budowlanego.

Pierwszy istotny termin: 30 czerwca 2028 roku

Przepisy już obowiązują, ale właściciele i zarządcy istniejących obiektów otrzymali czas na przygotowanie pierwszej pełnej oceny.

Pierwszą ocenę ryzyka wewnętrznego systemu wodociągowego trzeba przekazać adekwatnemu inspektorowi sanitarnemu do 30 czerwca 2028 roku.

W przypadku obiektu priorytetowego oddanego do użytkowania po tej dacie termin będzie krótszy. Ocena musi zostać przygotowana i przekazana sanepidowi w ciągu sześciu miesięcy od oddania obiektu do użytkowania.

Następnie dokumenty będą przekazywane co sześć lat, również do 30 czerwca. o ile ocena zostanie wcześniej zaktualizowana, jej nową wersję trzeba przekazać inspekcji w ciągu 30 dni.

Wyników badań nie można schować do szuflady

Nowe obowiązki nie kończą się na samym pobraniu próbki.

Jeżeli badanie nie wykaże przekroczenia dopuszczalnych wartości Legionelli lub ołowiu, właściciel albo zarządca obiektu priorytetowego ma siedem dni roboczych od otrzymania sprawozdania na przekazanie dokumentu adekwatnemu inspektorowi sanitarnemu.

Jeżeli zostanie stwierdzone przekroczenie, zarządca musi niezwłocznie – nie później niż w ciągu siedmiu dni roboczych – przekazać informację o podejmowanych działaniach.

Dokument powinien wskazywać:

  • prawdopodobną przyczynę problemu,
  • działania służące jego usunięciu,
  • harmonogram prac,
  • sposób sprawdzenia ich skuteczności.

Przy wysokim zanieczyszczeniu Legionellą przepisy przewidują m.in. wyłączenie pryszniców i urządzeń wytwarzających aerozol wodny, przegląd instalacji, jej czyszczenie oraz dezynfekcję.

Kontrolne badanie może następnie zostać wykonane przez inspekcję sanitarną na koszt właściciela lub zarządcy.

Kara do 10 tys. zł. Sanepid wyda decyzję

Za niedopełnienie obowiązków właścicielowi lub zarządcy obiektu priorytetowego grozi kara administracyjna w wysokości od 100 do 10 tys. zł.

Sankcja może zostać nałożona za:

  • brak oceny ryzyka wewnętrznego systemu wodociągowego,
  • brak wymaganej aktualizacji,
  • nieprzechowywanie oceny lub jej aktualizacji,
  • niewykonywanie wymaganych badań Legionelli,
  • niewykonanie badania stężenia ołowiu, o ile jest ono wymagane,
  • nieprzekazanie sprawozdania z badań adekwatnemu inspektorowi sanitarnemu.

Karę wymierza w drodze decyzji adekwatny państwowy inspektor sanitarny. Nie jest to więc mandat nakładany automatycznie podczas każdej kontroli, a maksymalna kwota nie musi zostać zastosowana w każdym przypadku.

Jeszcze wyższe sankcje mogą dotyczyć dostawców wody. Za część naruszeń przedsiębiorstwu może grozić od 100 do 60 tys. zł.

Co zmienia się w blokach?

Nowelizacja obejmuje również właścicieli i zarządców budynków mieszkalnych wielorodzinnych, a więc m.in. wspólnoty, spółdzielnie i firmy administrujące blokami.

Muszą oni przeprowadzić ogólną analizę potencjalnych zagrożeń związanych z wewnętrzną instalacją wodociągową. Analiza powinna uwzględniać m.in.:

  • schemat instalacji,
  • sposób przygotowania ciepłej wody,
  • temperaturę wody w wybranych punktach,
  • długość i pojemność przewodów,
  • zastosowane materiały,
  • możliwe występowanie elementów zawierających ołów,
  • miejsca proponowanego pobierania próbek.

Jeśli analiza wykaże nieprawidłowości instalacji albo obecność elementów zawierających ołów, zarządca ma poinformować organ nadzoru sanitarnego. Sanepid może wtedy wydać zalecenia, w tym wskazać potrzebę monitorowania Legionelli albo ołowiu.

Nie oznacza to jednak, iż każdy mieszkaniec bloku musi samodzielnie zamawiać badanie wody. Obowiązki dotyczą zarządcy lub właściciela budynku, a nie poszczególnych lokatorów.

Właściciele domów jednorodzinnych są wyłączeni

To najważniejsze zastrzeżenie dla milionów Polaków.

Przepisów dotyczących oceny ryzyka w wewnętrznym systemie wodociągowym nie stosuje się do budynków mieszkalnych jednorodzinnych oraz budynków w zabudowie jednorodzinnej.

Właściciel zwykłego domu jednorodzinnego nie musi więc z powodu tej nowelizacji:

  • sporządzać formalnej oceny ryzyka,
  • przekazywać jej sanepidowi,
  • zlecać cyklicznych badań Legionelli,
  • badać wody na obecność ołowiu,
  • prowadzić dokumentacji przeznaczonej dla obiektów priorytetowych.

Wyłączenie nie oznacza oczywiście, iż jakość wody we własnym ujęciu nie ma znaczenia. Posiadacze studni przez cały czas powinni kontrolować wodę, szczególnie po zalaniu, awarii, zmianie smaku, zapachu lub barwy. Jest to jednak kwestia bezpieczeństwa zdrowotnego, a nie nowego powszechnego obowiązku zagrożonego karą 10 tys. zł.

To nie jest kara za wodę z kranu

Hasło o „nowym obowiązku wszystkich Polaków” byłoby nieprecyzyjne. Przepisy nie wprowadzają opłaty za wodę z kranu ani powszechnego nakazu wykonywania badań przez każdego właściciela nieruchomości.

Nowy system obejmuje przede wszystkim:

  • dostawców wody,
  • właścicieli i zarządców obiektów priorytetowych,
  • zarządców budynków wielorodzinnych w zakresie ogólnej analizy instalacji,
  • laboratoria wykonujące badania wody,
  • organy administracji i inspekcji sanitarnej.

Dla właścicieli hoteli, placówek medycznych, ośrodków opieki oraz innych dużych obiektów oznacza to konieczność rozpoczęcia przygotowań już teraz. Zebranie dokumentacji instalacji, wyznaczenie punktów poboru próbek i wykonanie rzetelnej oceny może wymagać czasu.

Idź do oryginalnego materiału