Malthe Hojholt błyskawicznie udowodnił, iż nie potrzebuje czasu w aklimatyzację w polskiej lidze. Po udanym debiucie z ławki rezerwowych w poprzedniej kolejce, duński pomocnik w kolejnym spotkaniu wybiegł już w podstawowym składzie. W bezbramkowo zremisowanym meczem z Motorem Lublin rozegrał pełny występ pokazując, iż środek pola Górnika zyskał nową jakość.
Duńczyk od pierwszych minut imponował dojrzałością, stając się absolutnym piłkarzem, przez którego przechodziła niemal każda akcja zespołu. Jego ogromna aktywność na boisku i ciągłe szukanie gry sprawiły, iż koledzy z drużyny regularnie powierzali mu piłkę, okazując tym duże zaufanie. Hojholt operował futbolówką z ogromnym spokojem, świetnie regulując tempo meczu i rzadko notując straty.
- Wybitna celność podań - Praktycznie każde jego zagranie trafiało precyzyjnie do adresata, co pozwalało drużynie na bardzo płynne i stabilne utrzymywanie się przy piłce.
- Precyzja w strefie ataku - Gdy tylko nadarzyła się okazja, posyłał dokładne piłki bezpośrednio w pole karne, napędzając ofensywne akcje zespołu.
- Świetny zmysł przewidywania - Znakomicie czytał zamiary rywali, dzięki czemu zaliczył serię kluczowych przechwytów i skutecznie odzyskiwał piłki w środkowej części murawy.
- Skuteczność w walce - Nie unikał fizycznego kontaktu, twardo stając do walki o piłkę bezpośrednich rywalizacji, dając drużynie niezbędną równowagę. Zarówno pokazał swoją niezwykłą pewność siebie.
Tak wszechstronny występ w podstawowym składzie to doskonała prognoza na resztę sezonu. Wygląda na to, iż Górnik Zabrze zyskał w środku polu prawdziwego pomocnika, który potrafi nie tylko zatrzymywać ataki rywali, ale równie mądrze i precyzyjnie napędzać akcje ofensywne. Z tak dysponowanym Duńczykiem kibice mogą być spokojni o stabilizację gry zespołu w nadchodzących spotkaniach.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl















![Była 8. minuta. Koszmar Polaków w Szwecji [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6ababa89cf8887_04731777.jpg)

