Nowy Sącz w żałobie. Nie żyje Lesław Kuźma, wybitny pastelista i filar sądeckiego środowiska artystycznego

1 godzina temu

Nowy Sącz obudził się wczoraj (26 styczni) z trudną wiadomością. W nocy, o godzinie 2.30, zmarł Lesław Kuźma – artysta malarz, znakomity pastelista, człowiek-instytucja dla lokalnej kultury. Informacja o jego śmierci błyskawicznie obiegła miasto, uderzając najmocniej w środowisko plastyków i ludzi skupionych wokół Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych. Sądecczyzna straciła jedną ze swoich najbardziej rozpoznawalnych i oddanych sztuce postaci.

Wiadomość, która poruszyła całe środowisko

Informacja o śmierci Lesława Kuźmy została opublikowana w nocy na profilu Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Nowym Sączu. To stamtąd ruszyła fala wiadomości, wspomnień i pożegnań.

– Lesław Kuźma zmarł (26 stycznia) w nocy o godz. 2.30. Wspaniały człowiek, członek Zarządu Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Nowym Sączu – przekazano w krótkim, poruszającym wpisie. – Społecznik, wspaniały artysta, kolega, przyjaciel.

Dla wielu była to informacja trudna do przyjęcia. Jeszcze niedawno widywany na wystawach, spotkaniach i wydarzeniach artystycznych, do końca aktywny, obecny, zaangażowany.

Prawa ręka TPSP i człowiek, na którym można było polegać

Od ponad dziesięciu lat Lesław Kuźma był jedną z kluczowych postaci Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Nowym Sączu. Pełnił funkcję członka Zarządu i był bliskim współpracownikiem prezes TPSP Aliny Bożyk.

– Rozumieliśmy się niemal bez słów, zawsze pomocny… Trudno mi pisać przez łzy, ale tak trzeba. Lesław dostał talent od Boga, wykorzystał i rozmnożył ten talent na maksa – napisała Alina Bożyk. – Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świeci na wieki wieków. Amen.

Dla TPSP był kimś więcej niż tylko działaczem. Był spoiwem, organizacyjnym silnikiem, człowiekiem, który brał na siebie odpowiedzialność i pracę, gdy inni już nie mieli siły.

Od ucznia Ireny Włodykowej do laureata nagród Prezydenta Miasta

Jak podaje Jerzy Leśniak w „Nowej Encyklopedii Sądeckiej”, Lesław Kuźma urodził się w 1950 roku w Nowym Sączu. Był uczniem Ireny Włodykowej i od początku swojej drogi artystycznej związany był z rodzinnym miastem.

Prawdziwą przygodę z malarstwem rozpoczął w latach 80. Uczestniczył w licznych plenerach malarskich i wystawach, konsekwentnie budując własny styl i pozycję w środowisku. Specjalizował się w pastelach – technice wymagającej precyzji, cierpliwości i wyczucia światła.

Dwukrotnie został laureatem Nagrody Prezydenta Nowego Sącza – w 1983 i 1987 roku. Był członkiem Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych i jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy sądeckiej plastyki.

„Razem z Tobą umarła część historii TPSP”

Pożegnania płyną z całego miasta. Jedno z najbardziej poruszających opublikowała Grażyna Kulig, znana nowosądecka malarka, również związana z TPSP.

– Leszku! Wspaniały Człowieku i Artysto, działający sprawnie i z wielkim oddaniem do ostatnich dni swego życia. Aż trudno wyrazić słowa pożegnania, razem z Tobą umarła ogromna i niepowtarzalna część historii TPSP. przez cały czas żyjesz w naszej pamięci.

Te słowa oddają skalę straty. Nie tylko artysty, ale człowieka, który przez lata współtworzył tożsamość sądeckiego środowiska twórczego.

Miasto żegna swojego artystę

Śmierć Lesława Kuźmy zamyka istotny rozdział w historii sądeckiej sztuki. Zostają obrazy, pastele, wspomnienia i wdzięczność tych, którzy mogli z nim pracować i przyjaźnić się przez lata.

Redakcja miastoNS.pl składa rodzinie i bliskim śp. Lesława Kuźmy najszczersze wyrazy współczucia.

Idź do oryginalnego materiału