O kulisach sportu pisze Bogdan Poprawski: Najlepszy czy najpopularniejszy?

goniec.net 8 godzin temu

Rok 2025 za nami a z nim coroczna historia sportu w Polsce.
Zwyczajowo Nowy Rok zaczyna się od plebiscytu na najlepszego sportowca i tak też zdarzyło się w ubiegłym tygodniu.

Uroczystość odbyła się w Teatrze Wielkim — Operze Narodowej i miała wyjątkowo podniosłą rangę.
Była to 100. rocznica pierwszego Plebiscytu Przeglądu Sportowego na najlepszego sportowca.
Przypomnę, iż pierwszym triumfatorem został Wacław Kuchar, człowiek wybitnie i wszechstronnie uzdolniony.
Plebiscyt Przeglądu Sportowego prowadzony jest od wielu lat na zasadzie głosowania przez kibiców.
A kibice, jak to kibice, maja specyficzne podejście do wszystkiego, szczególnie sportowego.
Tak czy owak – niespodzianka z najwyższej półki.

Sportowcem Roku 2025 została Klaudia Zwolińska, mistrzyni świata w kajakarstwie górskim.
Pokonała ona zdecydowanie Igę Świątek, mistrzynie Wimbledonu.
Dla mnie szok.

Kajakarstwo górskie jest sportem niszowym. Zaledwie garstka państw w tym sporcie uczestnicz, co w porównaniu Z tenisem jest po prostu … nie do porównania.

Wimbledon jest przyjętym od lat turniejem na miarę Mistrzostw Świata, ale polska publiczność choćby o tym nie wie.

Niemniej jednak – taka była wola narodu.
Przypuszczam, iż zazdrość o sukcesy, szczególnie finansowe odegrała tu wielką rolę.
Zresztą wystarczy przeczytać słowa samej zwyciężczyni (za PS):

„Trudno uwierzyć w zwycięstwo, gdy reprezentuje się dyscyplinę, którą wciąż określa się jako niszową.
Jeżeli ja, dziewczyna z małej miejscowości reprezentująca slalom, mogłam zdobyć nagrodę Czempiona 2025 r., to naprawdę wszystko jest możliwe”.
Na kolejnych miejscach wylądowali: Wilfredo Leon, Bartosz Zmarzlik, Robert Kubica, Maria Żodzik, Robert Lewandowski, Mateusz Ponitka, Aleksandra Mirosław i Mikołaj Marczyk.
Ewenementem dla mnie jest ósme miejsce Mateusza Ponitki, kapitana reprezentacji Polski w koszykówce.
Reprezentacja zaledwie dotarła do ćwierćfinałów Mistrzostw Europy!
Niezbadane są wyroki ludzkie.

Najlepszym trenerem został wybrany Tomasz Dylak, opiekun kadry pięściarek,
I tu także przytoczę rozsądna jego wypowiedź (za PS):

„Nie lubię kłamać, nie będę więc ukrywał, iż raczej nie byłem zdziwiony. Wiedziałem, iż jestem jednym z faworytów. Zdawałem sobie też sprawę z faktu, iż siatkówka jest sportem bardziej popularnym niż boks, dlatego brałem pod uwagę możliwość wygranej trenera Nikoli Grbicia. Sam moment odebrania statuetki okazał się natomiast wzruszający. Starałem się uspokoić, bo kiedy na scenie zaczęto już mówić o sukcesach dziewczyn, łzy zaczęły mi napływać do oczu.”

Moim zdanie należy wszystkie plebiscyty traktować z przymrużeniem oka.
Popularność sportu często jest ważniejszym składnikiem decydującym o wyborze niż rzeczywiste osiągnięcia sportowe.
Ale tak to już jest od lat.

Jeśli kogoś interesuje moje podejście do tegorocznego plebiscytu, to zwyciężczynią byłaby Iga Świątek przed Robertem Lewandowskim.
Potem – Maria Żodzik, bo kocham lekką atletykę przez Bartoszem Zmarzlikiem, bo jestem kibicem żużla.

www.bogdanpoprawski.com

Bogdan

Idź do oryginalnego materiału