Oberwanie chmury nad Rzeszowem! Zalane wiadukty, potoki na ulicach i dziesiątki interwencji straży [ZDJĘCIA]

1 godzina temu

Po fali tropikalnych upałów, prognozy pogodowe dające nadzieję na deszcz, sprawdziły się w najgorszy możliwy sposób. W piątek, 7 sierpnia, tuż po południu nad Rzeszowem doszło do nagłego oberwania chmury. Przejście nawałnicy sparaliżowało zarówno ruch kołowy, jak i pieszy.

Koszmar pod wiaduktami i przy okrągłej kładce

Najtrudniejsza sytuacja panuje na kluczowych węzłach komunikacyjnych. Jak alarmują nas czytelnicy oraz słuchacze Polskiego Radia Rzeszów, dramatyczne warunki występują m.in.:

  • Pod okrągłą kładką w centrum: Ogromne rozlewisko całkowicie zablokowało sprawny przejazd, tworząc gigantyczne korki.
  • Pod wiaduktem na ul. Batalionów Chłopskich: Woda zalała jezdnię, a próba jej pokonania przez samochody osobowe wiąże się z ryzykiem unieruchomienia pojazdu.
  • Na osiedlowych uliczkach: Miejska kanalizacja deszczowa nie nadąża z odbieraniem opadów, a woda wybijająca ze studzienek zalewa lokalne drogi i osiedla.

Blisko 70 interwencji strażaków. Najgorzej w Rzeszowie i powiecie

Nawałnice zebrały ogromne żniwo w całym regionie, jednak to powiat rzeszowski oraz ropczycko-sędziszowski ucierpiały najbardziej.

„Nasze działania polegają głównie na wypompowywaniu wody z zalanych piwnic, posesji, domów mieszkalnych oraz budynków użyteczności publicznej. Strażacy usuwają także połamane konary i drzewa leżące na jezdniach, chodnikach oraz posesjach” – przekazał st. bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego PSP.

Na szczęście, jak podkreślają służby, w wyniku podtopień i nawałnicy nikt nie został poszkodowany.

Służby apelują do kierowców o unikanie przejazdów pod wiaduktami oraz omijanie centrum Rzeszowa, dopóki woda nie spłynie z jezdni.

Idź do oryginalnego materiału