Maksymilian Pingot wrócił na Roosevelta - tym razem w barwach Odry Opole. W piątkowym meczu sparingowym z Górnikiem Zabrze środkowy obrońca zagrał od początku i spisał się bardzo dobrze - nie pozwalając Trójkolorowym na stworzenie klarownych sytuacji strzeleckich. Po końcowym gwizdku sędziego 23-latek udzielił wywiadu serwisowi Roosevelta81.pl, dzieląc się swoją opinią na temat pierwszych miesięcy spędzonych w Opolu i swojej dyspozycji.
Powrót możesz chyba zaliczyć do udanych, bo wygraliście ten sparing dość pewnie.
- Zgadza się, wygrywamy ten mecz. Uważam, iż to dobre podsumowanie przerwy reprezentacyjnej i dowód na to, iż wykonaliśmy solidną pracę. Nasza obecna pozycja w tabeli nie odzwierciedla tego, na co naprawdę nas stać. Taki wynik może być bardzo dobrym bodźcem na dalszą część sezonu.
Jak oceniasz swój indywidualny rozwój? Najpierw był bardzo udany czas w ŁKS-ie Łódź, teraz grasz w Odrze. Widzisz szansę na to, by po wypożyczeniu powalczyć o stałe miejsce w Górniku Zabrze?
- Powiem szczerze, w piłce nożnej trudno przewidzieć, co wydarzy się jutro, a co dopiero za rok. Cieszę się jednak, bo trafiłem do bardzo dobrego miejsca. Indywidualnie czuję, iż zrobiłem duży postęp, choć wiem, iż stać mnie na jeszcze więcej. Czuję się świetnie i chcę maksymalnie wykorzystać każdą minutę spędzoną na murawie. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość.
Przed sezonem mówiło się, iż Odra może włączyć się do walki o awans do PKO BP Ekstraklasy, tymczasem na razie ugrzęźliście w dolnych rejonach tabeli Betclic 1 Ligi. Jest szansa na przełamanie po tej przerwie na kadrę?
- Oczywiście, iż tak. Wierzę w ten zespół. Widzę na co dzień, jak ciężko pracuje cała drużyna, sztab i klub. Wyniki i miejsce w tabeli na ten moment nie oddają ani naszej pracy, ani potencjału, jaki drzemie w tej ekipie.
Jak z perspektywy boiska wyglądał Górnik Zabrze? Mimo iż rywale zagrali w dość eksperymentalnym zestawieniu, postawili trudne warunki?
- W Górniku grają zawodnicy o wysokich umiejętnościach, wielu z nich doskonale znam. Wiadomo jednak, iż sparing rządzi się swoimi prawami - podejście mentalne bywa nieco inne, a trenerzy często sprawdzają nowe warianty taktyczne. Mimo to był to dla nas bardzo wymagający rywal.
Czy grając przeciwko swojemu klubowi, miałeś z tyłu głowy dodatkową motywację, by coś udowodnić?
- Nie podchodzę do tego w ten sposób. W każdym spotkaniu staram się zaprezentować z jak najlepszej strony - niezależnie od tego, czy gramy z Górnikiem, czy z jakimkolwiek innym rywalem.
Rozmawiał: eMZet
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl


















