Kontuzja, która mogła zakończyć marzenia, długa i żmudna rehabilitacja, a na końcu – upragniony triumf. Historia Karoliny Gawin, płotkarki WKS Wawel Kraków, mieszkanki pogranicza Stryszowej i Stadnik to gotowy scenariusz na motywujący film. Po dramatycznych przejściach, młoda lekkoatletka powróciła na bieżnię w wielkim stylu, pieczętując swój powrót złotym medalem Mistrzostw Polski U20.
Karolina Gawin (urodzona w 2007 roku) od początku swojej przygody z lekkoatletyką zdradzała ogromny talent do biegów sprinterskich i płotkarskich. Trenując pod okiem doświadczonego szkoleniowca Radosława Czyża w barwach WKS Wawel Kraków, gwałtownie zaczęła dominować w kategoriach młodzieżowych. Jednym z najbardziej spektakularnych momentów wczesnego etapu jej kariery były kulisy rywalizacji drużynowej. Karolina stała się kluczowym ogniwem klubowej sztafety, która zapisała się na kartach historii. Ciężka praca nad techniką zmian i idealne zgranie zespołu zaowocowały rekordem Polski U16 w sztafecie 4×100 metrów z rezultatem 48.31 s. Indywidualnie Karolina błyszczała w biegu na 300 metrów przez płotki, zdobywając w 2022 roku wicemistrzostwo Polski młodziczek z czasem 44.74 s. Wielka kariera stała przed nią otworem.
Gdy wydawało się, iż przejście do wyższych kategorii wiekowych będzie formalnością, na początku 2023 roku przyszedł brutalny cios. Podczas startów halowych Karolina uległa niefortunnemu i groźnemu upadkowi na bieżni. Diagnoza była jednoznaczna – ciężki uraz wykluczył młodą zawodniczkę z regularnych treningów i startów na długie miesiące. Stracony cały sezon letni 2023 roku był ogromnym testem dla psychiki nastoletniej sportsmenki. Kulisy jej powrotu do zdrowia to opowieść o walce z własnymi słabościami. Kluczową rolę odegrał tu sztab medyczny i fizjoterapeutyczny, który krok po kroku odbudowywał sprawność lekkoatletki. Równie ważne było wsparcie psychiczne trenera Czyża, który pomógł Karolinie na nowo odnaleźć czystą euforia z uprawiania sportu i przełamać barierę strachu przed płotkami.
Sezon 2026 stał się symbolem pełnego odrodzenia krakowskiej płotkarki. Karolina biegała jak natchniona, regularnie poprawiając swoje „życiówki” na płaskich dystansach (12.50 s na 100 m oraz 39.75 s na 300 m). Prawdziwą dominację szykowała jednak na dystansie 400 metrów przez płotki. Sygnał ostrzegawczy dla rywalek wysłała już w maju podczas Akademickich Mistrzostw Polski w Lublinie, osiągając świetny czas 60.30 s. Prawdziwa eksplozja formy nastąpiła jednak całkiem niedawno, w lipcu 2026 roku podczas Mistrzostw Polski U20 w Zamościu. W finale biegu na 400 m ppł Karolina Gawin pobiegła fenomenalnie taktycznie i technicznie. Przecięła linię mety z czasem 59.01 s, przekraczając barierę jednej minuty, zdobywając złoty medal i ustanawiając swój nowy rekord życiowy.
Droga Karoliny Gawin pokazuje, iż w sporcie limitów nie wyznaczają kontuzje, ale charakter i determinacja w dążeniu do celu. Złoto w Zamościu to nie tylko sportowy sukces – to przede wszystkim triumf nad przeciwnościami losu.