Od Syrii, przez Atacamę, Andy aż po szczyt K2

4 godzin temu

Monika Witkowska – druga po Wandzie Rutkiewicz Polka, która zdobyła K2 – była gwiazdą tegorocznej edycji Festiwalu Podróżników „StoDroga”, który odbył się w Kostrzynie i zgromadził miłośników podróży, ekstremalnych wypraw oraz ciekawych opowieści z całego świata.

– Ta impreza to takie podsumowanie i jednocześnie uzupełnienie naszych cyklicznych, comiesięcznych „Spotkań z Podróżą”, które już od dwunastu lat organizujemy wspólnie z Uniwersytetem Każdego Wieku – mówi Łukasz Szał, dyrektor Gminnego Ośrodka Sportu, Turystyki i Rekreacji. Festiwal odbył się po raz dziesiąty, ale dopiero drugi raz zawitał do sali Kostrzynianki. – Jego organizatorem jest działające na południu Wielkopolski Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty. Nawiązaliśmy z nimi współpracę i dzięki temu już po raz drugi nasi mieszkańcy mieli okazję wysłuchać wielu wspaniałych opowieści ze świata. A, iż pasja odkrywania świata łączy ludzi w każdym wieku, to chętnych do wzięcia udziału w wydarzeniu nie brakuje – dodaje.

W roku ubiegłym gwiazdą imprezy był Krzysztof Wielicki, zdobywca wszystkich ośmiotysięczników. W tym roku również nie brakowało wybitnych postaci. Marcin Korzonek opowiedział o swojej rowerowej eskapadzie przez pustynię Atacama w Chile, Teresa Tokarz relacjonowała swoją wyprawę po Andach, a Tomasz Sobania musiał odpowiadać na pytania, w jaki sposób można przebiec 50 maratonów w 49 dni (!). Gwiazdą Festiwalu była wspomniana już Monika Witkowska, która nie tylko zdobywa ośmiotysięczniki, zaliczyła Koronę Ziemi, ale też odwiedziła około 180 państw na wszystkich kontynentach. Jest też doświadczoną żeglarką, mającą na koncie m.in. opłynięcie Przylądka Horn i pokonanie wyjątkowo wymagającego Przejścia Północno-Zachodniego.

Jednym z prelegentów Festiwalu był też… Szymon Matysek, burmistrz gminy Kostrzyn. – Podróżowanie to maja wielka pasja. Zawsze z plecami, zawsze bez planu i w nieoczywiste miejsca. Tym razem dzieliłem się swoimi spostrzeżeniami z wypraw do Syrii i Libanu, miejsc kojarzących się z ciągłymi konfliktami. Ja skupiłem się jednak na codziennym życiu ludzi. Wymarzona podróż? Myślę, iż każde miejsce jest wyjątkowe i ciekawe. Wielkie wrażenie zrobił na mnie na przykład Iran, gdzie byłem na miesiąc przed wojną. Teraz coraz częściej spoglądam w stronę Afryki, a konkretnie Etiopii – stwierdził Szymon Matysek, który na koncie ma m.in. samotną podróż do Mauretanii, której głównym celem było dotarcie na środek Sahary i podróż legendarnym pociągiem towarowym przewożącym rudę żelaza.

Zdjęcia: Marta Puszkarek, Paulina Jakimczuk, Łukasz Szał, Tomasz Sikorski

Idź do oryginalnego materiału