Ostatnie tygodnie w stolicy Podlasia upłynęły pod znakiem ogromnych zmian strukturalnych. Po odejściu dotychczasowego dyrektora sportowego, Łukasza Masłowskiego, do Widzewa Łódź, stery nad pionem sportowym Jagiellonii przejął Radosław Kucharski. Nowy działacz, sprowadzony z Wisły Płock, otrzymał od zarządu jasne i precyzyjne zadanie: gruntowną przebudowę oraz realne wzmocnienie kadry trenera Adriana Siemieńca przed zbliżającą się batalią na europejskich boiskach. Wzmocniony został pion sportowy: trenerzy, skauci i eksperci odpowiedzialni za wybór kandydatów na jagiellończyków.
Do tej pory kibice mogli mieć jednak dość mieszane uczucia co do efektów tych działań. Choć klub z Jurowieckiej zakontraktował wcześniej trzech nowych zawodników – Rodrigo Conceicao, Michała Perchela oraz Nika Preleca – to wciąż brakowało transferu, który rozpaliłby wyobraźnię białostockich fanów. Ruch, którego szcz

17 godzin temu














